Kapitan reprezentacji Polski, Robert Lewandowski, rozpoczyna nowy rozdział swojej kariery w Major League Soccer jako gwiazda Chicago Fire. Po przybyciu do Chicago, Lewandowski spotkał się z nowymi kolegami oraz odwiedził słynne kluby sportowe: koszykarzy Chicago Bulls i baseballistów Chicago Cubs. Podczas wizyty u Bulls, będący w dobrym humorze Lewandowski pytał żartobliwie o możliwość wykonania wsadu piłki do kosza.
Zaprezentowany przed kibicami, polski napastnik wyraził uznanie dla starania klubu o jego pozyskanie. Wcześniej, podczas pobytu w Nowym Jorku, Lewandowski oglądał finał mistrzostw świata z loży VIP w towarzystwie hiszpańskich legend.
Początkowo debiut Lewandowskiego planowany był tydzień wcześniej, lecz spotkanie z Vancouver Whitecaps zostało przełożone z powodu złych warunków powietrza spowodowanych pożarami lasów w Kanadzie. Dzięki temu, Lewandowski miał okazję spotkać się z byłym kolegą z Bayernu Monachium, Thomasem Müllerem.
Lewandowski będzie nosić koszulkę z numerem „9”, którą wcześniej miał Hugo Cuypers. Belg postanowił jednak opuścić drużynę, co otwiera przed Polakiem nowe możliwości w grze.
W pierwszym spotkaniu przeciwnikiem Chicago Fire będzie Inter Miami, które zdobyło tytuł mistrza MLS z pomocą Leo Messiego. Jednak ze względu na finał mundialu, Messi odpoczywa na wakacjach i nie pojawi się w meczu przeciwko drużynie Lewandowskiego.
Szkoleniowiec Chicago Fire, Gregg Berhalter, wyrażał wielkie uznanie dla profesjonalizmu Lewandowskiego. Pomimo zmagań z różnicą czasową, polski piłkarz z zaangażowaniem uczestniczył w treningach oraz pracował indywidualnie z fizjoterapeutami. Berhalter podkreślił, że Lewandowski dzięki swojej determinacji i kondycji zdobył najwięcej bramek w Europie w ciągu ostatnich 15 lat.
Obecnie Chicago Fire zajmuje trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej MLS i wygląda na silnego pretendent do fazy play-off. Spotkanie z Inter Miami cieszy się dużym zainteresowaniem, jednak polscy kibice będą mogli je obejrzeć jedynie przez platformę Apple TV, która posiada wyłączne prawa do transmisji MLS.








Dodaj komentarz