Szef Ministerstwa Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, przekazał po rozmowach z szefem Pentagonu, Pete’em Hegsethem, że Stany Zjednoczone odnosiły się pozytywnie do propozycji utworzenia stałej bazy wojskowej USA w Polsce. Spotkanie odbyło się w Brukseli i było częścią rozmów dotyczących bezpieczeństwa w regionie.
Donald Tusk, przebywający w Brukseli na posiedzeniu Rady Europejskiej, wyraził zadowolenie z korespondencji od Hegsetha. Podkreślił, że była to pozytywna reakcja na szybkie działania Polski w sprawie utworzenia bazy. Mimo że odpowiedź USA nie jest ostateczna, widać postęp w negocjacjach, co zdaniem Tuska znacząco wpłynęłoby na poczucie bezpieczeństwa kraju.
Proces tworzenia stałej bazy wymaga współpracy rządu z prezydentem, parlamentem oraz zabezpieczenia finansowego. Kosiniak-Kamysz, według Tuska, odegrał kluczową rolę w procesie organizacyjnym, co przyczyniło się do pozytywnej atmosfery wokół rozmów.
Już wcześniej prezydent USA Donald Trump zapowiedział wysłanie dodatkowych 5000 żołnierzy do Polski, co przeprowadzono w kontekście współpracy z prezydentem Karolem Nawrockim. Obecnie w Polsce stacjonuje około 10 tysięcy amerykańskich żołnierzy, w dużej mierze w formule rotacyjnej.
Kwestia stałej obecności amerykańskich wojsk w Polsce jest kluczowa dla polskiego rządu, który dąży do zwiększenia trwałości amerykańskiego zaangażowania wojskowego. Obecnie amerykańscy żołnierze operują z baz w zachodniej Polsce, takich jak Żagań, Świętoszów i Bolesławiec, a także w Powidzu i Bemowie Piskim. Znaczącą instalacją jest również system obrony antyrakietowej Aegis Ashore w Redzikowie.
Ciągłość rozmów i rozwój współpracy między Polską a USA w kwestiach militarnych pozostaje priorytetem, co znajduje odzwierciedlenie w trwających negocjacjach dotyczących stałej bazy. Polska liczy na rozwiązania, które pozwolą na długofalową obecność amerykańskich sił, co niewątpliwie przyczyni się do wzmocnienia bezpieczeństwa w regionie.








Dodaj komentarz