Taco Hemingway, znany też jako Filip Szcześniak, zyskał miano jednego z najważniejszych raperów w Polsce XXI wieku. Sprzedaż ponad 795 tys. płyt oraz ponad dwa miliardy odsłuchań na Spotify świadczą o jego niebywałej popularności. W grudniu ubiegłego roku wydał najnowszy album „Latarnie wszędzie dawno zgasły”, z którego jeden z utworów wywołał kontrowersje i przyciągnął uwagę instytucji państwowych.
Podczas trasy koncertowej po Polsce, której częścią były występy na Stadionie Narodowym w Warszawie, Taco Hemingway postanowił odnieść się do tej sytuacji. W swoich wypowiedziach przyznał, że po raz pierwszy został ocenzurowany i zastanawia się nad podjęciem kroków odwoławczych. Skierował też do swoich młodych fanów kilka ważnych rad.
Artysta nawoływał do czytania książek, przestrzegając przed zgubnym wpływem mediów społecznościowych. Wyraził przekonanie, że obecna młodzież może w przyszłości negatywnie ocenić swoje uzależnienie od technologii. Polecił usunięcie aplikacji, co sam uznał za najlepszą decyzję dla swojej psychiki.
Hemingway poruszył również temat samopoczucia fizycznego, odradzając obsesję na punkcie wyglądu. Zwrócił uwagę na niebezpieczeństwa związane z alkoholem i narkotykami, dzieląc się osobistymi doświadczeniami z próbą wyeliminowania nikotyny. Podkreślał, że używki mogą zaważyć na jakości życia w dłuższej perspektywie.
Artysta zachęcał do eksploracji własnej kreatywności przez obserwację, notowanie i tworzenie. Doradzał zakup używanych instrumentów i ciągłe kształcenie się, argumentując, że rękodzieło jest bardziej wartościowe niż idealne twory sztucznej inteligencji.
Taco Hemingway, mimo że zetknął się z cenzurą, nadal zdobywa rzesze fanów i wpływa na młode pokolenie, świadomy swojego oddziaływania i odpowiedzialności, jaką niesie za słuchaczy.








Dodaj komentarz