Węgry pod lupą: niewystarczający zwrot unijnych funduszy a zarzuty korupcyjne

Rząd Węgier pod wodzą premiera Viktora Orbana zwrócił jedynie 18% funduszy unijnych wskazanych przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) jako potencjalnie związanych z nadużyciami. W latach 2015-2024, z kwoty 1,39 mld euro, która powinna trafić z powrotem do budżetu UE, Węgry oddały jedynie 250,6 mln euro. Dla porównania, średnia zwrotu wśród krajów Unii wynosi 71%.

Dane te pojawiają się w kluczowym momencie dla premiera Orbana. Przegrywając w sondażach przed nadchodzącymi wyborami, stoi on w obliczu zarzutów korupcyjnych, które mogą zaważyć na jego politycznej przyszłości. Podczas gdy opozycja oskarża Orbana o niegospodarność, Unia Europejska zamroziła 27 mld euro funduszy przyznanych Węgrom w 2022 roku, podkreślając problemy z przejrzystością przetargów państwowych.

Rolę w tej sytuacji odgrywa fakt, że Węgry nie należą do Prokuratury Europejskiej (EPPO), co oznacza, że tylko krajowe władze mogą prowadzić oskarżenia w sprawach o oszustwa związane z funduszami unijnymi. OLAF wskazał, że z 87 śledztw prowadzonych w tym kraju od 2015 roku, 52 powinny zakończyć się postępowaniem sądowym, lecz węgierska prokuratura przygotowała akty oskarżenia jedynie w 17 przypadkach.

Jednym z głośniejszych przypadków jest sprawa Istvana Tiborcza, zięcia Orbana. OLAF zalecił odzyskanie 43,7 mln euro po tym, jak firma Tiborcza – Elios Innovativ – wygrała kontrowersyjny przetarg na instalację oświetlenia ulicznego. Mimo dowodów na nieprawidłowości, węgierskie władze umorzyły sprawę. Tiborcz zaprzecza oskarżeniom, argumentując, że śledztwo było motywowane politycznie.

Trudności Węgier w odzyskiwaniu unijnych funduszy budzą niepokój w Brukseli, która podkreśla potrzebę skuteczniejszego działania. „To bardzo niepokojące. Jest wiele powtarzających się problemów, które nie są rozwiązywane,” mówi europosłanka Tineke Strik, autorka raportu o praworządności na Węgrzech.

Choć premier Orban i jego otoczenie odrzucają zarzuty, nazywając je próbą politycznego nacisku, presja na jego rząd rośnie. Dochodzenie „Financial Times” wykazało, że firmy powiązane z węgierskim rządem otrzymały znaczną część funduszy unijnych, co budzi dodatkowe kontrowersje.

Pomimo tych zawirowań, współpraca OLAF-u z węgierską prokuraturą poprawiła się od czasu podpisania porozumień w 2022 roku. Urząd Zwalczania Nadużyć Finansowych nie wyklucza, że jeszcze więcej przypadków nadużyć może ujrzeć światło dzienne, lecz zapewnia, że dalsze działania będą podejmowane, aby rozwiązać obecne problemy.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*