Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas wizyty w Korei Południowej oświadczył, że Francja nie popiera zbrojnego wyzwolenia Cieśniny Ormuz. Jego zdaniem, podejście militarne byłoby „nierealne” i stanowiłoby zagrożenie dla bezpieczeństwa międzynarodowego. Macron odniósł się do zmiennego stanowiska Stanów Zjednoczonych, które czasami sugerują możliwość wojskowej interwencji w rejonie cieśniny.
Prezydent podkreślił, że taka operacja mogłaby zająć „wieczność” i narazić przepływające statki na ataki ze strony Strażników Rewolucji oraz na zagrożenia balistyczne. Te słowa padły niedługo po jego wizycie w Japonii, gdzie Macron wyraził stanowisko Francji jako niezaangażowanej strony w konflikt między USA i Izraelem a Iranem.
Macron musiał odpowiedzieć na niedawne oskarżenia prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące odmowy przez Francję udostępnienia swojej przestrzeni powietrznej dla amerykańskich lotów wojskowych. Pałac Elizejski stwierdził, że Francja była zaskoczona komentarzami Trumpa, który zarzucił jej brak wsparcia dla operacji amerykańsko-izraelskich.
W Japonii, podczas rozmowy z premierką japońską Sanae Takaichi, Macron zgodził się na zacieśnienie współpracy w obliczu sytuacji na Bliskim Wschodzie i zaapelował o przywrócenie swobodnej żeglugi w Ormuz.
Decyzja Francji o odmowie przelotu nad jej terytorium dotyczyła również Izraela, który planował transportować amerykańską broń do wykorzystania w konflikcie z Iranem. Prezydent Trump uznał to za znak napięcia między USA a ich europejskimi sojusznikami.
W międzyczasie inne kraje europejskie również odmówiły wsparcia dla działań zbrojnych USA. Włochy zablokowały lądowanie amerykańskich bombowców, a premier Giorgia Meloni skrytykowała działania jako niezgodne z prawem międzynarodowym. Hiszpania także ograniczyła wyloty amerykańskich samolotów ze swoich baz, na co Trump zareagował krytyką i groźbami handlowymi.
Działania Francji oraz innych krajów europejskich pokazują rosnące napięcia w relacjach transatlantyckich i różnice w podejściu do konfliktu z Iranem. Macron konsekwentnie podkreśla, że Francja dąży do dyplomatycznego rozwiązania tego kryzysu, unikając zaostrzania sytuacji przez działania wojskowe.








Dodaj komentarz