Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump poinformował w Gabinecie Owalnym, że Waszyngton prowadzi rozmowy z Teheranem. Podkreślał, że Iran nie zdobędzie broni jądrowej, co było jedną z głównych obaw całej operacji. Trump zasugerował, że Stany Zjednoczone mogą już zakończyć konflikt z Iranem, nawet bez osiągnięcia formalnego porozumienia ani odblokowania Cieśniny Ormuz, co stanowiło jeden z kluczowych elementów trwających operacji.
Prezydent przewiduje, że działania zbrojne mogą potrwać jeszcze od dwóch do trzech tygodni. „Wkrótce stamtąd wyjdziemy” – stwierdził podczas rozmowy z dziennikarzami. W wywiadzie dla NBC News zapewnił, że wojna z Iranem dobiega końca.
Trump oznajmił, że w wyniku amerykańskich działań zmieniono reżim w Teheranie, choć nie było to jego celem. Szacuje, że Iranowi odbudowa strat zajmie od 15 do 20 lat. Ponownie podkreślił, że dzięki poczynaniom USA Iran nie zbuduje bomby atomowej, czym uspokajał nastroje zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej.
Biały Dom zapowiedział, że prezydent zwróci się do narodu, aby przekazać ważne informacje na temat Iranu w środę o godzinie 21:00 czasu lokalnego (3:00 czasu polskiego).
Agencja Reutera podkreśla zmienność harmonogramów oraz niejednoznaczne oświadczenia Waszyngtonu dotyczące zakończenia operacji militarnej, która trwa już piąty tydzień. Tymczasem sekretarz stanu USA, Marco Rubio, wyraził nadzieję na szybkie zakończenie konfliktu. „Widzimy linię mety” – oświadczył, dodając, że choć nie stanie się to dziś ani jutro, to jest to już kwestią czasu.
Rubio ujawnił, że między Iranem a USA trwa wymiana wiadomości, co może doprowadzić do bezpośredniego spotkania obu stron w przyszłości. Jednocześnie zapowiedział, że po operacji Stany Zjednoczone będą musiały przeanalizować swoje relacje z NATO. Administracja Trumpa jest szczególnie rozczarowana postawą niektórych krajów europejskich, takich jak Hiszpania, które zamknęły swoją przestrzeń powietrzną dla amerykańskich samolotów zaangażowanych w operacje przeciwko Iranowi.








Dodaj komentarz