Jemeńska grupa Huti ogłosiła swoją gotowość do wsparcia Iranu w konflikcie na Bliskim Wschodzie, co może przyczynić się do zakłócenia międzynarodowej żeglugi. Informacja ta została przekazana przez jednego z przywódców Huti, a agencja Reutera wskazuje, że podobne sytuacje miały miejsce w przeszłości, kiedy to Huti ingerowali w wojnę w Strefie Gazy, wywołując chaos na Morzu Czerwonym.
Huti to struktura polityczno-militarna, skupiająca plemiona zajdyckie z północno-zachodniego Jemenu. Jeden z liderów tego ruchu stwierdził, że są oni w pełni przygotowani militarnie i będą działać, gdy Iran najbardziej ich potrzebuje. Oczekuje się, że jeśli Huti zdecydują się wesprzeć Iran, ich działania skoncentrują się na cieśninie Bab al-Mandab, odgrywającej istotną rolę w globalnym handlu ropą naftową i gazem ziemnym.
Blokada Bab al-Mandab mogłaby prowadzić do poważnych konsekwencji dla stabilności globalnych łańcuchów dostaw, a także wywołać gwałtowny wzrost cen energii. Analogiczne działania w przeszłości miały wpływ na Kanał Sueski, którego wpływy finansowe znacznie zmalały wskutek interwencji Huti.
Zaangażowanie Huti w konflikt, według analityków, mogłoby wywołać światowy chaos żeglugowy i handlowy. Grupę wywiadowczą oraz specjalistów zwraca uwagę na fakt, że Huti czekają na odpowiedni moment, aby dołączyć do działań wojennych. Ich celem jest wywarcie presji na Izrael oraz Stany Zjednoczone.
Huti są jedną z głównych stron trwającego od 2015 roku konfliktu w Jemenie, gdzie kontrolują znaczną część kraju, w tym wybrzeże Morza Czerwonego. Zachód klasyfikuje ich jako organizację terrorystyczną, co czyni ich potencjalne zaangażowanie w wojnę na Bliskim Wschodzie jeszcze bardziej skomplikowanym i niebezpiecznym dla międzynarodowej stabilności.








Dodaj komentarz