Komisja Europejska zaakceptowała program SAFE, umożliwiający państwom Unii Europejskiej modernizację sił zbrojnych dzięki niskooprocentowanym kredytom. Całkowita wartość programu wynosi około 150 miliardów euro, z czego Polska ma otrzymać 43,7 miliarda euro na rozwój swojego potencjału militarnego.
Decyzję o zatwierdzeniu propozycji Czech i Francji ogłoszono w momencie, gdy plan Budapesztu dotyczący wykorzystania 16 miliardów euro z tego samego programu trafił do unijnej „zamrażarki”. Dziennikarka RMF FM, Katarzyna Szymańska-Borginon, już wcześniej wskazywała, że Komisja oczekuje na wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech przed podjęciem decyzji w tej sprawie.
Choć oficjalnie Komisja Europejska twierdzi, że „ocena jest w toku”, pojawiają się spekulacje, że za zwłoką stoi wcześniejsza decyzja Węgier o zablokowaniu 90-miliardowej unijnej pożyczki dla Ukrainy. Unijny dyplomata, w rozmowie z radiem RMF FM, podkreślił, że trudno zaakceptować pomoc finansową dla Węgier, dopóki Viktor Orban łamie zasady lojalnej współpracy blokując fundusze dla Ukrainy.
W Polsce temat SAFE również wywołał kontrowersje. Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą program, co zmusiło premiera Donalda Tuska do zwołania nadzwyczajnego posiedzenia rządu. W następstwie rząd zdecydował o upoważnieniu ministrów obrony i finansów do podpisania umowy w ramach programu, co Prezydent uznał za obejście prawa.
Kancelaria Prezydenta podkreśla, że przyjęta uchwała Rady Ministrów powinna być zbadana przez Trybunał Konstytucyjny, a niedawne orędzie Prezydenta ostrzegało przed „zagranicznym zadłużeniem kraju w sposób pozaprawny”.
Decyzje te oraz związane z nimi kontrowersje stawiają Polskę i Węgry w centrum unijnej debaty o modernizacji sił zbrojnych, finansach oraz polityce wewnętrznej.








Dodaj komentarz