Przywódca Białorusi Aleksander Łukaszenko przybył do Korei Północnej, gdzie spotkał się z Kim Dzong Unem. Wizyta ma na celu podpisanie traktatu o przyjaźni i współpracy między tymi dwoma izolowanymi na arenie międzynarodowej krajami. Relacje z Koreą Północną mogą być strategiczne dla Mińska, zwłaszcza w kontekście obowiązujących sankcji zachodnich.
Maksim Ryżankou, szef białoruskiej dyplomacji, podkreślił przed wizytą znaczenie zacieśniania relacji z państwami, które cechują się lojalnością i niezawodnością. Współpraca z Koreą Północną, mimo odległości, wpisuje się w tę strategię, co ma szczególne znaczenie w obliczu międzynarodowej izolacji Białorusi.
Podczas dwudniowej wizyty planowane jest podpisanie około dziesięciu porozumień obejmujących różne sektory, w tym rolnictwo, edukację oraz wymianę towarową. Współpraca Mińska i Pjongjangu rozwija się również w obszarze polityczno-wojskowym, gdzie oba kraje wspierają Rosję w konflikcie na Ukrainie. Białoruś poprzez logistyczne wsparcie, a Korea Północna poprzez dostawy uzbrojenia i wysyłanie żołnierzy.
Łukaszenko, po przybyciu do Pjongjangu, odwiedził Pałac Kumsusan, mauzoleum Kim Ir Sena i Kim Dzong Ila, oddając hołd przywódcom Korei Północnej. Jest to symboliczne wsparcie dla bliskich relacji obu narodów, które swoje początki miały jeszcze w czasach radzieckich.
Historia kontaktów między Białorusią a Koreą Północną sięga roku 1984, kiedy to Kim Ir Sen odwiedził Białoruską Socjalistyczną Republikę Radziecką. Obecna wizyta to kontynuacja zeszłorocznego spotkania w Pekinie, które zacieśniło więzy obu krajów. Łukaszenko wielokrotnie podkreślał, że Kim Dzong Un jest godnym zaufania partnerem w kwestiach gospodarczych.








Dodaj komentarz