Donald Trump na platformie Truth Social ogłosił, że Stany Zjednoczone i Iran przeprowadziły produktywne rozmowy dotyczące zakończenia działań wojennych na Bliskim Wschodzie. Mimo iż Teheran szybko zaprzeczył istnieniu takich rozmów, rynki zareagowały natychmiastowo, co widać było w spadających cenach ropy.
Tuż przed publicznym wpisem Trumpa, na giełdach zawarto około 6200 transakcji kontraktami terminowymi na ropę Brent i WTI, co odpowiadało wartości 580 milionów dolarów. Niecodzienne transakcje zwróciły uwagę wielu analityków, ponieważ odbyły się, zanim jeszcze Trump opublikował swoje oświadczenie.
Biały Dom zaprzeczył pogłoskom o wycieku informacji, które mogłyby uprzedzić rynki o wpisie Trumpa. Zastępca rzecznika Białego Domu, Kush Desai, podkreślił nieodpowiedzialność spekulacji o rzekomych działaniach urzędników bez dowodów.
Po wpisie Trumpa, który wskazywał, że USA nie planują uderzenia w irańskie obiekty energetyczne, ceny ropy spadły. Jednak kiedy Teheran oświadczył, że rozmowy z Waszyngtonem nie są prowadzone, ceny zaczęły ponownie stabilizować się na rynku.
Zaistniała sytuacja rodzi pytania o specyficzny charakter transakcji tuż przed komunikatem Trumpa. Analitycy podkreślają, że tak duże ruchy finansowe w dniu bez znaczących wydarzeń gospodarczych są niezwykle nietypowe, co nasuwa przypuszczenia o potencjalnej manipulacji rynkiem.
Choć perspektywa zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie wydaje się znów oddalać, pozostaje pytanie, czy w najbliższym czasie możemy oczekiwać kolejnych nieprzewidzianych zwrotów w tej skomplikowanej sytuacji geopolitycznej.








Dodaj komentarz