Posłanka Lewicy, Anna Maria Żukowska, znalazła się w centrum kontrowersji po tym, jak poparła uchwałę neo-KRS, broniącą odsuniętych rzeczników dyscyplinarnych, m.in. Michała Lasoty. Żukowska głosowała zgodnie z linią sędziów wybranych do neo-KRS przez PiS, co wzbudziło zaniepokojenie wśród sędziów, prawników oraz polityków obecnej koalicji.
Neo-KRS, upolityczniona jednostka, której wybór członków sędziowskich dokonano w sposób niezgodny z Konstytucją, odgrywa kluczową rolę w polskim systemie sądownictwa od czasów rządów PiS. Pomimo że obecni przedstawiciele parlamentu, w tym Żukowska, zostali wybrani legalnie, nadzór nad sprawami sprawuje neo-KRS, której decyzje są często podważane.
Lasota wraz z innymi sędziami odwołanymi ze stanowisk rzeczników dyscyplinarnych nadal otrzymują obowiązki w pełnym wymiarze. Prezesi ich macierzystych sądów dostosowali przydziały spraw do 100% normy. W odpowiedzi na ten stan rzeczy żukowska i neo-KRS zareagowali, uznając ich odwołanie, mimo że uchwały te pozbawione są uzasadnienia, a ich skuteczność została podważona przez orzeczenia ETPCz i TSUE.
Żukowska przyznała, że ma zastrzeżenia do decyzji prezesów sądów dotyczących zmiany obowiązków rzeczników, jednocześnie wskazując, że prawną kwestionowalność ma nie cała KRS, ale tylko jej część. Rozgłos uzyskała też decyzja o dalszym orzekaniu neo-sędziego Mateusza Bartoszka, którą również poparła posłanka Żukowska.
Dodatkowo Żukowska jest jedyną parlamentarzystką, która pobiera diety za udział w pracach neo-KRS, mimo ograniczeń budżetowych wprowadzonych przez Dagmarę Pawełczyk-Woicką. W okresie sierpień-listopad 2025 roku Żukowska otrzymała z tego tytułu 30,7 tys. zł netto.
W działalności neo-KRS wyróżnia się fakt traktowania swoich członków przychylnie pod kątem finansowym, czego dowodem są znaczne sumy wypłacane zasiadającym sędziom. Wynagrodzenie z tytułu diet w opisywanym okresie osiągnęło u niektórych członków prezydium poziom ponad 90 tys. zł netto.
Stanowisko Żukowskiej, mimo krytyki, była możliwa do przewidzenia. Jej poglądy dotyczące niektórych decyzji są zbliżone do tych reprezentowanych przez sędziów z neo-KRS i mogą mieć wpływ na przyszłe podejmowane działania w zakresie polityki sądowniczej. Niemniej jednak podkreślenie skutków prawnych i politycznych działalności tego kontrowersyjnego organu pozostaje kluczowe dla zrozumienia obecnego stanu rzeczy w polskim systemie praworządności.








Dodaj komentarz