Tajemnicza śmierć Sandry w Londynie: nowe fakty ujawnione przez dziennikarzy

W grudniu 2023 roku w jednym z londyńskich mieszkań odnaleziono ciało 19-letniej Sandry, studentki Uniwersytetu Kingston. Choć brytyjskie służby szybko zakwalifikowały jej śmierć jako naturalną, nowe dziennikarskie śledztwo ujawnia istotne fakty, które rzucają nowe światło na tę sprawę.

Sandra pochodziła z Warszawy, gdzie od najmłodszych lat wyróżniała się ambicją i pasją do architektury. Po ukończeniu prestiżowego liceum trafiła na wymarzony uniwersytet w Londynie. Zamieszkała w dzielnicy West Kensington, dzieląc mieszkanie z dwoma kolegami.

15 grudnia 2023 roku Sandra kontaktowała się z matką, Ewą, jednak niespodziewanie przestała odpowiadać na wiadomości. Ignacy i Lorenzo, którzy również mieszkali w tym samym mieszkaniu, wyjechali na święta 17 grudnia. Kilka dni później, 23 grudnia, przyjezdna sąsiadka weszła do mieszkania po interwencji ślusarza. Znalazła Sandrę martwą. Niemniej jednak, brytyjskie śledztwo nie wykazało oznak przestępstwa.

Kluczowym dowodem stały się jednak włosy Sandry, które poddano kompleksowej analizie toksykologicznej w Polsce. Wyniki wykazały obecność kokainy i alkoholu, które mogły przyczynić się do problemów zdrowotnych Sandry. Dokument ten, uzyskany po prywatnym zleceniu przez matkę dziewczyny, wskazuje, że młoda kobieta mogła cierpieć na chroniczne bóle głowy i stany zapalne.

Polska prokuratura zawiesiła postępowanie, czekając na dokumenty z Wielkiej Brytanii, co stwarzało wrażenie, że sprawa Sandry może nigdy nie zostać wyjaśniona. Ewa, matka Sandry, nie przestaje walczyć o rzetelne śledztwo, licząc na to, że znajdą się kluczowe dowody rozwikłujące tę tajemniczą zagadkę.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*