Ministerstwo Obrony Narodowej podpisało umowę na zakup 96 śmigłowców bojowych AH-64E Apache, przeznaczając na ten cel około 40 miliardów złotych. Ważnym elementem kontraktu jest również zakup technologii w ramach offsetu, co dodatkowo obciąży budżet kwotą ponad miliard złotych. Umowy offsetowe pozwolą na utworzenie Przemysłowego Centrum Serwisowego Śmigłowców Apache w Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 1 w Łodzi i Dęblinie.
Dzięki współpracy z takimi gigantami jak Lockheed Martin, Boeing i GE, Polska zyska nie tylko nowoczesne śmigłowce, ale i zdolności serwisowe, które zwiększą gotowość operacyjną floty Apache. Prezes WZL-1, Jacek Goszczyński, podkreślił, że zapewni to bezpieczeństwo państwa.
Podpisanie pierwszej umowy wykonawczej między WZL-1 a Lockheed Martin obejmuje radar Longbow i system kierowania uzbrojeniem. W nadchodzących miesiącach planowane są dalsze umowy z Boeingiem i GE, co pozwoli na pełne wdrożenie technologii obsługi śmigłowców.
Premier Donald Tusk, obecny podczas podpisania umowy, przypominał, że Polska jest lojalnym, ale wymagającym sojusznikiem, podkreślając jednocześnie, że działania związane z zakupem śmigłowców przynoszą korzyści obywatelom. Premier nawiązał również do poprzedniego kontraktu na śmigłowce Caracal z Airbusa, który nie został sfinalizowany i skutkował karą 80 milionów złotych.
Wicepremier i minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, zauważył, że dzięki umowie Polska będzie mogła serwisować nie tylko Apache, ale i inne śmigłowce w Siłach Zbrojnych RP. Polska planuje mieć drugą największą flotę śmigłowców Apache na świecie, co jest strategicznie ważne dla wojsk lądowych.
Dostawy nowych śmigłowców zaplanowano na lata 2028-2032. Obecnie Polska leasinguje 8 starszych modeli AH-64D Apache, na których szkoleni są już piloci i personel techniczny. Przyszłe wyzwanie stanowić będzie przeszkolenie około 400 pilotów i wielokrotnie większej liczby techników, co będzie istotne dla pełnej absorpcji nowych jednostek.








Dodaj komentarz