Iran grozi „zaskakującą” odpowiedzią na ewentualne uderzenie USA w wyspę Chark

Iran ostrzega przed „zaskakującą” reakcją, jeśli Stany Zjednoczone zdecydują się na atak militarny na wyspę Chark. Anonimowe źródło z irańskiej armii podkreśliło, że Teheran rozważa wzięcie na celownik cieśniny Bab al-Mandab, co mogłoby poważnie zakłócić globalny handel. Wyspa Chark odgrywa kluczową rolę dla Iranu, przez nią przepływa 80-90% irańskiego eksportu ropy. Mimo iż USA wcześniej uderzyły na cele militarne na tej wyspie, niepokój w Teheranie wzbudzają groźby o potencjalnym kolejnym ataku. W odpowiedzi Iran rozważa destabilizację innych szlaków morskich, w tym cieśniny Bab al-Mandab łączącej Morze Czerwone z Oceanem Indyjskim. Blokada tej cieśniny mogłaby znacząco wpłynąć na transport między Europą a Azją. Iran nie ogranicza się jednak do potencjalnych działań wojskowych. Prezydent Masud Pezeszkian nawołuje państwa BRICS do niezależnego działania wobec ewentualnego ataku USA i Izraela. Podkreśla, że zakończenie konfliktu wymaga zaprzestania agresji. Proponuje też utworzenie regionalnych ram bezpieczeństwa z udziałem państw Azji Zachodniej, co miałoby pozwolić na zawarcie pokoju bez obcej interwencji. BRICS, organizacja obejmująca m.in. Rosję, Chiny, Indie i Iran, prezentowana jest jako alternatywa dla dominowanej przez zachodnie kraje grupy G7. Wobec napiętej sytuacji, Iran dąży do stworzenia mechanizmów, które zagwarantują mu bezpieczeństwo i unikną przyszłych amerykańsko-izraelskich ataków.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*