Litwa stawia poligon w Kopciowie: strategiczna inwestycja NATO czy przykrywka dla militarnego wzmocnienia Bałtyku?

jacek tochman ndp

Litwa, jeden z najsłabiej uzbrojonych członków NATO, przyspiesza militaryzację swojej wschodniej granicy. Rząd w Wilnie chce wybudować nowy, ogromny poligon wojskowy w niewielkiej miejscowości Kopciowo (rejon łoździejski) – zaledwie kilka kilometrów od polskiej granicy i w bezpośrednim sąsiedztwie przesmyku suwalskiego, strategicznego „Achillesowej pięty” Sojuszu. Inwestycja o powierzchni niemal 15 tys. hektarów ma pomieścić szkolenia nawet 4 tys. żołnierzy jednocześnie, w tym ciężki sprzęt i artylerię. Koszt przejęcia ziemi to ok. 50 mln euro, a projekt zakłada wysiedlenie kilkunastu gospodarstw rolnych.

Oficjalnie to odpowiedź na rosyjską agresję na Ukrainę i niedobory istniejącej infrastruktury. Litwa ma obecnie zaledwie dziewięć terenów szkoleniowych, które nie nadążają za wzrostem armii (z 13,4 tys. do planowanych 20 tys. żołnierzy zawodowych do 2030 r.). Nowy poligon ma służyć nie tylko Litwinom, lecz także „sojuszniczym żołnierzom” – czyli siłom NATO.

Lokalizacja nie jest przypadkowa. Przesmyk suwalski to jedyna lądowa arteria łącząca państwa bałtyckie z resztą NATO. W razie konfliktu z Rosją i Białorusią jego zablokowanie odcięłoby Litwę, Łotwę i Estonię od pomocy. Budowa poligonu w Kopciowie to więc nie lokalna inwestycja, lecz element szerszej doktryny Sojuszu: przygotowania do szybkiego przerzutu wielkich sił przez Polskę na północny wschód.

W praktyce duże manewry operacyjne Sojuszu od lat pełnią rolę „legitymizacji” rozbudowy infrastruktury i rotacyjnego zwiększania obecności wojskowej w krajach bałtyckich. Nie są to tylko szkolenia – to mechanizm, który pozwala na przerzucenie sprzętu, budowę dróg, magazynów i poligonów pod pretekstem „tymczasowych ćwiczeń”. Oto kluczowe przykłady z ostatnich lat:

Steadfast Defender 2024 – największe ćwiczenia NATO od czasów zimnej wojny (styczeń–maj 2024). Wzięło w nich udział ok. 90 tys. żołnierzy z 32 państw, ponad 1,1 tys. pojazdów bojowych, 50 okrętów i 80 samolotów. Część manewrów – Dragon 24 w północnej Polsce – była bezpośrednio skierowana na obronę przesmyku suwalskiego. Ćwiczono przerzut sił przez Wisłę i szybkie wzmocnienie Bałtyku. Analizy NATO podkreślają, że te ćwiczenia ujawniły potrzebę „wczesnego przygotowania infrastruktury” w krajach bałtyckich – dokładnie takiej, jaką ma zapewnić poligon w Kopciowie.

Iron Defender-25 (2025) – największe polskie ćwiczenia roku, prowadzone pod egidą NATO w odpowiedzi na rosyjsko-białoruskie Zapad-2025. Udział ponad 30 tys. żołnierzy, setki czołgów M1 Abrams, śmigłowców Apache i systemów obrony powietrznej. Manewry odbywały się m.in. w Orzyszu – tuż przy granicy z Litwą i przesmykiem suwalskim. Oficjalnie „obrona wschodniej flanki”, w praktyce demonstracja gotowości do natychmiastowego wsparcia Bałtyku i test nowych doktryn po doświadczeniach Ukrainy.

Te manewry nie kończą się wraz z ostatnim strzałem. Zostawiają po sobie rozbudowaną infrastrukturę, wyszkolonych żołnierzy i – co najważniejsze – polityczną akceptację dla dalszego „wzmocnienia obecności”. Litwa, budując poligon w Kopciowie, dokładnie wpisuje się w ten schemat: oficjalnie „dla brygady i sojuszników”, nieformalnie – jako stały element łańcucha logistycznego NATO na wschodzie.

Jednocześnie mieszkańcy Kopciowa protestują: „Państwo ma nas chronić, a nie usuwać”, „Puszczy – tak, poligonowi – nie”. Obawiają się utraty domów, hałasu i militarizacji spokojnej okolicy. A część polityków litewskich grozi blokadą ustawy.

W erze konfliktów wysokiej intensywności liczy się nie tylko liczba żołnierzy, lecz przede wszystkim infrastruktura i możliwość szybkiego przerzutu. Przesmyk suwalski musi być broniony od wewnątrz – i Litwa, razem z Polską, Łotwą i Estonią, właśnie to robi.

NATO nie buduje armii ofensywnej!

Buduje mur – cichy, ale coraz wyższy. Poligon w Kopciowie i wielkie ćwiczenia operacyjne to dwa elementy tej samej układanki. Oficjalnie – „odstraszanie”. Nieoficjalnie – przygotowanie na najgorsze.

JACEK TOCHMAN

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*