„Nie potrzebujemy rewolucji”. Włodzimierz Czarzasty o nowym programie rządu

niezależny dziennik polityczny

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ocenił sytuację na rynku mieszkań, odnosząc się do ogłoszonego we wtorek nowego programu mieszkaniowego rządu. „Nie potrzebujemy rewolucji. Potrzebujemy państwa, które wreszcie działa” — powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą”

„Nie będę wdawał się w ideologiczną dyskusję, czy mieszkanie jest prawem, czy towarem. Jest koniecznością! Jeśli obywatele mają poczucie, że godne mieszkanie jest w zasięgu ręki, chętniej zakładają rodziny, czują się bardziej związani z ojczyzną — tą małą, lokalną, jak i tą dużą — z Polską” — przekonuje.

Podkreśla, że Polska zmaga się z ogromnym deficytem lokali. „Brakuje nam ich nawet do 2 mln. Na 1 tys. mieszkańców przypada u nas tylko nieco ponad 400 mieszkań, podczas gdy średnia UE to ponad 500. Zbyt długo wierzyliśmy, że problemy mieszkaniowe rozwiąże rynek. A raczej — tylko i wyłącznie rynek” — pisze.

„To nie będzie błyskawiczne zwycięstwo”. Czarzasty o sytuacji mieszkaniowej w Polsce

Czarzasty odniósł się w swoim tekście do ogłoszonego we wtorek nowego programu mieszkaniowego rządu. „Widać w nim wyraźnie wdrożenie postulatów, które Nowa Lewica stawiała od początku: rozbudowę dostępnego najmu, wzmocnienie budownictwa społecznego, porządkowanie zasad najmu komunalnego oraz lepsze reguły dla całego rynku” — pisze.”Dzisiaj zaczynamy realizację jednego z naszych lewicowych, najważniejszych postulatów: naprawę sytuacji na rynku mieszkaniowym. To nie będzie «błyskawiczne zwycięstwo», gdyż państwo przez lata zasypiało gruszki w popiele. Ale jaki rząd ma nie zacząć skutecznie rozwiązywać tego problemu, jeśli nie rząd współtworzony przez socjaldemokrację?” — komentuje.

onet.pl

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*