Joe Kent, dyrektor Narodowego Centrum Kontrterroryzmu USA, ogłosił swoją rezygnację z funkcji. W emocjonalnym wpisie wskazał, że decyzja była wynikiem głębokiego zastanowienia nad trwającą wojną w Iranie, której nie może poprzeć z czystym sumieniem. Kent podkreślił, że według niego Iran nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych, a wojna była wynikiem nacisków ze strony Izraela i jego potężnego lobbingu w USA.
Kent w swoim oświadczeniu wyraził wdzięczność za możliwość służby pod prezydenturą Donalda Trumpa i kierowanie zespołem profesjonalistów w NCTC. Wyraził również swoje wsparcie dla wartości reprezentowanych przez Trumpa w polityce zagranicznej. Zwrócił uwagę, że Trump w przeszłości skutecznie unikał długotrwałych konfliktów militarnych na Bliskim Wschodzie.
We wpisie Kent zauważył, że w ostatnim czasie przeprowadzono kampanię dezinformacyjną, która podważyła program ‚America First’ i doprowadziła do nastrojów prowojennych. Jego zdaniem, sugerowano, że Iran jest bezpośrednim zagrożeniem dla USA, co było manipulacją podobną do tej, która poprzedziła wojnę w Iraku.
Jako weteran z licznymi misjami bojowymi i mąż, który stracił żonę w wyniku konfliktu, Kent stanowczo sprzeciwia się wysyłaniu kolejnego pokolenia na nieuzasadnioną wojnę. Stwierdził, że wojna nie przynosi korzyści narodowi amerykańskiemu i apelował o przemyślenie sytuacji.
Narodowe Centrum Kontrterroryzmu, którym kierował Kent, jest kluczową organizacją odpowiedzialną za działania antyterrorystyczne w USA, zarówno na poziomie krajowym, jak i międzynarodowym.








Dodaj komentarz