Powoli na decydującą prostą wkracza temat dotyczący przyszłości Roberta Lewandowskiego. Czy Polak zostanie w FC Barcelonie? Czy Duma Katalonii ma następcę RL9?
Te pytania przewijają się właściwie od kilkunastu miesięcy, spoglądając na Roberta Lewandowskiego i FC Barcelonę. Mistrzowie Hiszpanii z pewnością mają twardy orzech do zgryzienia. Mowa bowiem o najważniejszym napastniku ostatnich lat w stolicy Katalonii.
Strata Polaka? Choć jest wkalkulowana, coraz bardziej prawdopodobna, to nadal wydaje się być ogromny wyzwaniem.
Robert Lewandowski odchodzi z FC Barcelony. Sytuacja wydaje się być jasna
RL9 trafił do Dumy Katalonii latem 2022 roku. Dotarł do FC Barcelony jako największa gwiazda Bayernu Monachium i całej Bundesligi. A jednak Lewandowski potrzebował nowych wyzwań. Jak się okazało, to był świetny wybór, bo Polak błyskawicznie okazał się być bramkostrzelnym graczem również na Półwyspie Iberyjskim.
Czy Lewandowski po czterech sezonach pożegna się z Barcą? Obserwując doniesienia, czy to hiszpańskich, czy kataloński mediów – ten scenariusz wydaje się być coraz bardziej prawdopodobny. Polak w sierpniu 2026 roku skończy 38 lat. Dodatkowo RL9 miał swoje problemy zdrowotne, kontuzja – zwłaszcza lewego uda – wyłączyła napastnika zarówno z końcówki poprzedniego sezonu, jak i w okresie przygotowawczym i pierwszej części bieżącej kampanii.
Paradoksalnie jednak Lewandowski nadal jest skuteczny. A jeśli ktoś miałby mieć ból głowy związany z rozstaniem z Polakiem, to jednak bardziej należy spoglądać w stronę samej Barcy. Czytamy o tym m.in. piątkowym tekście na łamach katalońskiego „Sportu”.
Najważniejszą decyzją sportową, jaką Barcelona musi podjąć w najbliższej przyszłości, jest przedłużenie kontraktu lub zastąpienie Roberta Lewandowskiego. Polski napastnik skończy 38 lat w sierpniu, a biorąc pod uwagę jego ograniczoną rolę w tym sezonie, wszystko wskazuje na to, że czekają go ostatnie miesiące w barwach Blaugrany. Na rynku nie ma jednak wielu lepszych strzelców niż Lewandowski, a dwóch, którzy niewątpliwie są, Haaland i Mbappé, jest niemożliwych do pozyskania […] Deco kontynuuje poszukiwania, ponieważ zastąpienie Lewandowskiego jest dla niego największym wyzwaniem i nie może sobie pozwolić na porażkę – zauważa Joan Mª Batlle, autor tekstu.
Portugalski dyrektor sportowy Deco, rzeczywiście stanie przed trudnym wyzwaniem. Lewandowski to dzisiaj napastnik, który gra wymiennie z Ferranem Torresem. Hiszpan nie jest jednak na tyle klasowym snajperem, żeby stawać do równej walki z najlepszymi, zwłaszcza spoglądając na rozgrywki prestiżowej Ligi Mistrzów.
Faworytem mediów w kontekście zastąpienia RL9 jest Julian Alvarez. Argentyńczyk jest piłkarzem Atletico Madryt. Wyciągnięcie go ze stolicy Hiszpanii ma się wiązać z kosztem rzędu nawet 150 mln euro. A to wydaje się być zaporowa kwota w kontekście obecnych, finansowych możliwości Barcelony. Na drugim biegunie pozostaje Lewandowski, który miał zaoferować obniżkę wynagrodzenia – w zamian za kontrakt na kolejny jeden bądź dwa sezony w barwach Blaugrany.
Jak można się domyślać, ten serial o przyszłości Polaka – może jeszcze trochę potrwać. Umowa RL9 z Barcą wygasa w czerwcu 2026 roku. Kapitan reprezentacji Polski miał już otrzymać kilka ofert, m.in. z Arabii Saudyjskiej czy amerykańskiej MLS. Lewandowski miał jednak jasno określić, że swoją decyzję względem klubowej przyszłości podejmie bliżej końca sezonu 2025/26.












Dodaj komentarz