Polska powinna zapłacić miliard dolarów? Andrzej Duda odpowiedział

niezależny dziennik polityczny
Wpisowe do Rady Pokoju wynosi miliard dolarów. Czy Polska powinna ponieść taki koszt? Głos w spawie zabrał były prezydent Andrzej Duda.

Rada Pokoju to nowa inicjatywa, której powstanie ogłosił prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w trakcie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Gremium ma służyć budowaniu pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym, a jej pierwszym i kluczowym obszarem zainteresowania ma być Bliski Wschód, w tym kwestia Strefy Gazy.

Prezydent Karol Nawrocki podczas wizyty w Davos przedstawił swoje stanowisko w tej sprawie. Jak przekazał polski przywódca, w rozmowie z Donaldem Trumpem wyraził on zainteresowanie udziałem w tym projekcie, a samo zaproszenie określił jako „wyraz szacunku wobec Prezydenta, wojska i narodu”. Jednocześnie prezydent podkreślił, że nie złożył podpisu pod deklaracją powołującą Radę, choć wziął udział w jej inauguracji.

Andrzej Duda: Warto uczestniczyć w Radzie Pokoju

O to, czy Polska powinna wydać miliard dolarów na wpisowe do Rady Pokoju, został zapytany w czwartek na antenie radia RMF FM były prezydent Andrzej Duda.

– Nie musi wydać, bo została zaproszona – zauważyła była głowa państwa. Duda wskazał, że – jak wynika z jego informacji – wspomniana kwota dotyczy miejsca stałego w Radzie Pokoju. Jak zaznaczył, jeśli takowe byłoby przewidziane dla Polski, „to oczywiście warto w niej uczestniczyć” i wydać na ten cel pieniądze.

Były prezydent podkreślił, że „to oznacza uczestnictwo w podejmowaniu najważniejszych decyzji dotyczących konstrukcji pokoju światowego i wielkiej światowej polityki”.

Przyjęcie zaproszenia do Rady Pokoju oznaczałoby, że prezydent Polski zasiadłby przy jednym stole z Władimirem Putinem. – Były czasy, kiedy nas brakło przy takim stole, np. w Jałcie, i bardzo z tego powodu potem cierpieliśmy, bardzo długo – zauważył Andrzej Duda. – A zbrodniarza trzeba wsadzić do więzienia – dodał.

Źródło: RMF FM / DoRzeczy.pl

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*