W minioną niedzielę odbył się 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tegoroczna zbiórka odbyła się pod hasłem: „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. Fundacja Jerzego Owsiaka prowadziła zbierała na zakup sprzętu do diagnostyki i leczenia chorób układu pokarmowego u dzieci.
Czarnek o WOŚP i Owsiaku. „Szlag mnie trafia”
Głos w sprawie kolejnego finału postanowił zabrać były minister edukacji, obecnie poseł Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek. Polityk nie szczędził Owsiakowi mocnych słów.
W opublikowanym nagraniu Czarnek przyznał, że podziwia angażujące się w zbiórkę dzieci, które godzinami stoją na wietrze i zimnie, żeby zebrać środki na sprzęt medyczny.
– Ale szlag mnie trafia, kiedy widzę, jak ten nienawiścią pałający Owsiak (…) manipuluje cały świat – dodał ostro.
„Dziady z Platformy i od Tuska”
Na filmiku byłego ministra słyszymy fragment wypowiedzi szefa WOŚP, w której ten mówił o „przegonieniu zła”. Chodziło o głośną „walkę z sepsą”, zorganizowaną w czasie kampanii wyborczej.
– Taka to miłość. Jak manipuluje cały świat. Otóż, panie Owsiak, kochani, tylko lubelskim dwóm szpitalom: Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej i szpitalowi przy Kraśnickiej, NFZ, 87czyli państwo Tuska, zalega za ubiegły rok ponad 100 mln zł – powiedział polityk PiS, wskazując, że to tyle, ile na zbiórce Owsiaka nazbierano w niedzielę do godziny 20.00. – Tylko dwóm szpitalom. W całym województwie szpitalom tylko przez województwo prowadzone NFZ zalega ponad 300 milionów złotych. To dużo więcej niż w ogóle zebrano w całym zeszłym roku na WOŚP. I ktoś mówi, że Wielka Orkiestra ratuje szpitalnictwo w Polsce? – zapytał retorycznie.
Swoje nagranie Przemysław Czarnek kończy ostrym wezwaniem: „Dziady z Platformy i od Tuska: oddawajcie pieniądze polskim szpitalom”.
34. finał WOŚP. Tym razem bez rekordu?
Przypomnijmy, że przed północą w niedzielę na koncie 34. finału WOŚP było ponad 183 mln zł. Ostateczny rezultat zawsze jest wyższy od kwoty z dnia finału. Fundacja ogłosi go za kilka tygodni. Na ostatniej konferencji prasowej Owsiak przyznał jednak, że zebrana suma może być mniejsza niż w ubiegłym roku.
– Jeżeli zbierzemy mniej, a może się tak stać, świat się nie kończy. Świat po prostu pokazuje, że ma tyle pieniędzy, ile nam przekazał w takiej formie, jaką jest finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – powiedział Jerzy Owsiak, cytowany przez Polskie Radio 24. – Nie obraźmy się wtedy na nikogo – dodał.
Źródło: DoRzeczy.pl / x












Dodaj komentarz