Karol Nawrocki krytykuje Włodzimierza Czarzastego. „Pewien absmak”

niezależny dziennik polityczny

Prezydent Karol Nawrocki ostro skrytykował marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, zarzucając mu brak silnego mandatu społecznego i stosowanie „wet marszałkowskich” w celu blokowania ustaw. — To pokazuje, po co jest ta prezydentura — mówił Nawrocki w trakcie spotkania z Andrzejem Dudą.

W czwartek w Belwederze odbyła się rozmowa między urzędującym prezydentem Karolem Nawrockim a poprzednią głową państwa Andrzejem Dudą. To, co miało być debatą, szybko przerodziło się w swobodną rozmowę między politykami, którzy nie kryli wzajemnej sympatii.

Karol Nawrocki krytykuje Włodzimierza Czarzastego

Jednym z tematów rozmowy był obecnie urzędujący marszałek Sejmu. Jak mówił Nawrocki, Czarzasty zdobył w wyborach parlamentarnych niewiele ponad 20 tys. głosów [było to ponad 22 tys. głosów] i przegrał rywalizację z osobą ze swojej listy, która startowała z ostatniego miejsca. Później dzięki umowie koalicyjnej został drugą osobą w państwie.

— Nie kwestionuję tego jako prezydent Polski, ale zwykli Polacy, tacy jak ja i jak wielu z nas, chyba mają poczucie, że budzi to pewien absmak — mówił Nawrocki.

Urzędujący prezydent odniósł się też do kwestii tzw. wet marszałkowskich. Jak tłumaczył wcześniej marszałek Czarzasty, chodziło mu o polityczne powstrzymywanie projektów ustaw, które są populistyczne lub nie mają zagwarantowanego finansowania.

— Oto wychodzi człowiek, nie tylko postkomunista, ale z poparciem 20 tys. głosów i mówi do człowieka, który ma 10,5 mln głosów w wyborach bezpośrednich, że będzie korzystał z weta, którego nie ma, w stosunku do jego inicjatywy ustawodawczej — wskazywał prezydent.

— To pokazuje, po co jest ta prezydentura, żeby naród miał po prostu prawo głosu i mógł oceniać tego typu zachowania dzisiejszego marszałka — dodał Nawrocki.

Poprzednik Karola Nawrockiego krytykuje rząd Donalda Tuska

Obecną koalicję rządzącą skrytykował także były prezydent Andrzej Duda, który stwierdził, że premier i jego rząd w wyborach prezydenckich dostali „czerwoną kartkę”. — Jeżeli państwo sobie przypomnicie, panie redaktorze, a przez ostatnie dwa tygodnie kampanii pan widział kandydata premiera Tuska? Bo ja widziałem tylko premiera Donalda Tuska — mówił Duda.

Źródło: onet.pl

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*