Brakuje diesla na świecie. Od stycznia 2023 r. cena na stacjach przebije 9 zł za litr

Niezależny Dziennik Polityczny

Świat zachodni odczuje sankcje, które sam nałożył na putinowską Rosję. Już teraz zapasy oleju opałowego i napędowego są na poziomach najniższych od lat, a od lutego 2023 r. odetniemy się od rosyjskich produktów. To wpłynie na ceny na stacjach. W Polsce „podbije” je dodatkowo likwidacja tzw. tarczy antyinflacyjnej.

O sprawie pisze „Puls Biznesu”, który powołuje się na doniesienia Bloomberga. Według agencji zapasy oleju napędowego oraz opałowego w Stanach Zjednoczonych są na najniższym poziomie od czterech dekad o tej porze roku. Nie lepiej sytuacja wygląda w Europie Zachodniej. Według prognoz zapasy sięgnęły minimum w tym miesiącu i należy spodziewać się dalszych spadków do marca.

Sankcje uderzają w Europę

To efekt wchodzących w życie sankcji unijnych. Zgodnie z nimi od lutego 2023 r. region odetnie się od dostaw produktów ropopochodnych z Rosji. Jak zauważa „PB”, kraj ten importuje 500 mln baryłek oleju napędowego co roku. Zachód odcina się od tego źródła w momencie, gdy spadają moce produkcyjne rafinerii, spowodowane odchodzeniem od paliw kopalnych oraz przez pandemię.

W USA produkcja spadła o 1 mln baryłek dziennie. W Unii Europejskiej natomiast sytuację komplikują nieregularne dostawy ropy oraz strajki.

To największy kryzys na rynku diesla, jaki widziałem – ocenia, cytowany przez „PB”, Dario Scaffardi, były szef włoskiej firmy naftowej Saras, który spędził w branży 40 lat.

Bloomberg wskazuje, że na rynku spotowym (czyli takim, gdzie kupuje się kontrakty na już) w nowojorskim porcie cena wzrosła w tym roku o 50 proc. i obecnie wynosi 4,9 dolarów za galon. W Europie z kolei kontrakty są o 40 dolarów droższe od tych na ropę (średnia wynosi 12 dolarów).

Od nowego roku diesel po 9 zł za litr

Sytuacja ta odbije się też na polskich kierowcach. W naszym kraju dochodzi jeszcze jeden istotny komponent wpływający na cenę: likwidacja tzw. tarczy antyinflacyjnej od początku przyszłego roku.

Od 1 stycznia według zapowiedzi wicepremiera Jacka Sasina wygaśnie vatowski komponent tarczy antyinflacyjnej, nie wiem, jak będzie z opłatą akcyzową i paliwową, ale to mniejszy element. Będzie skok – matematyka podpowiada, że cena za litr wzrośnie o 1,1 zł w przypadku oleju napędowego, a 90 gr dla benzyny – zauważa w rozmowie z „PB” Jakub Bogucki, analityk e-petrol.

Dziennik zauważa, że jeżeli wzrośnie też cena diesla na rynku, to od 2023 r. za litr oleju zapłacimy nawet ponad 9 zł.

money.pl

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*