Inflacja znowu mocno w górę. A najgorsze dopiero przed nami

dziennik polityczny
Inflacja w Polsce sięga już 15,6 proc., co jest najwyższym odczytem od marca 1997 r. Co ważne, nie jesteśmy jeszcze na szczycie. W wakacje będzie drożej, a ekonomiści nie są pewni, na jakim poziomie i kiedy zatrzyma się wzrost cen.

Inflacja z 2022 r. będzie doświadczeniem pokoleniowym. Osoby, które urodziły się po 1989 r., nigdy nie obserwowały takiej galopady ceny. A czerwcowy odczyt nie jest jeszcze osiągnięciem szczytu.

Szczegóły: żywność drożała w tempie 14,1 proc. rok do roku, za energię płacimy więcej o 35,3 proc., a za paliwa aż o 46,7 proc. więcej niż rok temu.

W ujęciu miesięcznym inflacja wyniosła 1,5 proc. Na stacjach benzynowych w czerwcu płaciliśmy o 9,4 proc. więcej niż miesiąc wcześniej.