Trudna sytuacja PZL-Świdnik. Fabryka traci oddech, pracownicy nadzieję

Trudna sytuacja

Pomimo rządowych obietnic, wciąż nie ma decyzji ws. kontraktu dla PZL-Świdnik na modernizację 25 śmigłowców Sokół. „MON wciąż analizuje, a fabryka z 70-letnią tradycją powoli zaczyna tracić oddech” – pisze „Dziennik Wschodni”.

W swojej czwartkowej publikacji, „Dziennik Wschodni” przyjrzał się sprawie kontraktu dla PZL-Świdnik na modernizację 25 wojskowych śmigłowców Sokołów.

Gazeta przypomina, że zakłady te wygrały wcześniej przetarg na dostawę czterech śmigłowców AW101 dla armii. Według resortu obrony, „trwa realizacja umowy na dostawy śmigłowców do zwalczania okrętów podwodnych ZOP z funkcją CSAR”. Jednak załoga PZL-Świdnik bardziej czeka na decyzje ministerstwa obrony narodowej w sprawie kontraktu na modernizację 25 śmigłowców wojskowych W-3 Sokół, który miałby zapewnić pracę na wiele lat.

MON informuje, że wciąż trwa jednak faza analityczno-koncepcyjna tego zadania. W odpowiedzi na pytania „Dziennika Wschodniego” MON pisze, że „ewentualne decyzje o wszczęciu postępowania o udzielenie zamówienia publicznego będą podejmowane po zakończeniu prowadzonych analiz, natomiast wszystkie aspekty dotyczące dalszej realizacji, obejmujące m.in. terminy i ilości przewidzianych do zmodernizowania śmigłowców, zostaną określone w dokumentach wynikowych FA-K”.

Sytuację krytycznie oceniają związkowcy z zakładów w Świdniku. Ich zdaniem analizy, o których pisze MON, trwają zbyt długo. Pracowników coraz bardziej wątpią w to, czy zakończą się sukcesem.

Andrzej Kuchta, szef „Solidarności” w PZL-Świdnik powiedział, że zakładowi aktualnie brakuje pracy w obszarze produktów własnych. Podkreśla, że pilnie potrzebne są zamówienia od głównego użytkownika, czyli od polskiej armii. Z kolei Piotr Sadowski, przewodniczący zakładowej komórki Związku Zawodowego Inżynierów i Techników zaznacza, że analizy dotyczące modernizacji W-3 trwają już 7 lat, konkretnych decyzji wciąż nie ma.

„Przeciągające się w nieskończoność fazy analityczne pokazują, że chyba decydenci sami nie wiedzą czego oczekują lub po prostu jest to „mydlenie oczu”, bo nie mają środków na zlecenie prac” – powiedział Sadowski w rozmowie z gazetą. Dodaje,że kolejne obietnice zapewne pojawią się, ale przed następnymi wyborami.

Wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń, który jest zarazem posłem PiS ze Świdnika, powiedział, że PLZ-Świdnik „przedstawił bardzo dobrą ofertę”, którą „MON bardzo poważnie rozważa”. Zaznacza zarazem, że „analizy muszą potrwać”, bo sprawa dotyczy bardzo dużych pieniędzy.

Według „Dziennika Wschodniego”, bez rządowych zamówień przyszłość zakładu „nie rysuje się zbyt optymistycznie”. Związkowcy przyznają, że miejsca pracy są utrzymywane tylko dzięki zleceniom od właściciela firmy, koncernu Leonardo. Co więcej, w czasie pandemii COViD-19 zdecydowano się obniżyć czas pracy do 4 dni, a przez 5 miesięcy 2020 cała załoga miała mniejsze pobory. Część osób, za porozumieniem, wysłano na świadczenia przedemerytalne, a niektórym nie przedłużono umów czasowych.

W Świdniku liczono też na to, że uruchomione zostaną, z korzyścią dla nich, programy dotyczące pozyskania śmigłowców uderzeniowych (program Kruk) i śmigłowców wsparcia (program Perkoz). Sadowski zaznacza jednak, że niedawno przetargi te, będąca na zaawansowanym etapie, unieważniono.

 „(…) obawiam się że brak decyzyjności oraz związane z tym przeciąganie w czasie procesów modernizacyjnych czy zakupowych, świadczy nie tylko o braku pomysłu na program śmigłowcowy dla wojska, ale również o braku pieniędzy w budżecie MON na te procesy” – powiedział Kuchta.

Wcześniej w mediach pojawiały się sygnały, że MON może zarzucić kwe­stię moder­ni­za­cji śmi­głow­ców W‑3WA Sokół do stan­dardu W‑3WA WPW, zamiast tego decydując się na rzecz zakupu fabrycz­nie nowych maszyn nowej gene­ra­cji. W tym kontekście, w grę wchodzi np. oferta koncernu Leonardo, głównego właściciela PZL Świdnik, który w ramach programu Perkoz proponuje nową wer­sję śmi­głowca AW139. Montaż tym maszyn miałby odbywać się w świdnickich zakładach.

W kwietniu br. pisaliśmy, że podczas Balt Military Expo 2021, włoski koncern Leonardo wraz z PZL-Świdnik jako swoją polską bazą przemysłową, zaprezentowały ofertę dla Marynarki Wojennej RP. Dotyczy m.in. śmigłowców morskich AW159 i AW101, a także nowego śmigłowca wielozadaniowego opartego na AW139.

DZIENNIKWSCHODNI.PL/KRESY.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*