Cyrk ze szczepionkami. Nawet Dworczyk nie potrafi tego wytłumaczyć. Ale liczy się co innego – pisze Tomasz Walczak

Cyrk ze szczepionkami

Wstajesz i cyrk. Dość niespodziewanie w czwartek w środku nocy okazało się, że ruszają zapisy na szczepienia dla osób w wieku 40-59 lat. Jak ktoś miał bezsenną noc i buszował akurat po internecie, miał szansę zapisać się już tuż po świętach. Mimo że osoby 60+ terminy mają dużo mniej przyjazne. Coś, co początkowo prezentowano jako zaplanowana akcja rządu, szybko okazało się być błędem systemu. A sam system rejestracji na szczepienia po prostu padł. I w ogóle to nie wiadomo co się dzieje.

W zasadzie nadal trudno zrozumieć, jaka jest oficjalna wykładnia porannego chaosu, bo rząd zmieniał w tej sprawie zdanie i wyraźnie sam się w tym bałaganie pogubił, nie wiedząc jak ma to wszystko wytłumaczyć. Całe zamieszanie uderzyło akurat w jedyną rzecz, która na razie się władzom w walce z pandemią udaje nagle. System szczepień dość sprawnie radził sobie z dystrybucją dostępnych szczepionek i potrzeba było dużo złośliwości, by się do tego, jak funkcjonuje przyczepić. Teraz i marka „Narodowego Programu Szczepień” wyraźnie straciła na swojej atrakcyjności, a przez całe to zamieszanie udało się rządowi wkurzyć wiele osób z wielu bardzo różnych powodów. A to, że uruchomili rejestrację bez zapowiedzi, a to, że to niesprawiedliwe, że czyjaś mama ma termin w maju, a ktoś dużo młodszy na początku kwietnia, a to, że najpierw dano możliwość zapisu, a potem ją zabrano.

I owszem, i to kluczenie rządu ws. chaosu rejestracyjnego, i sam ten bałagan bardzo źle wyglądają. Można się wściec, że w Polsce nic nie może działać, jak powinno. Koniec końców będzie się jednak liczyć tylko to, czy szczepienia będą przebiegały sprawnie i szybko, czy zwiększająca się podaż szczepionek nie załamie systemu dystrybucji i jej podawania. Czy w ogóle ten system prawdziwie masowe szczepienia wytrzyma. To jest dziś najważniejsze i z tego powinniśmy rząd rozliczać. A przypomnijmy, że zapewnia nas, iż do końca sierpnia wszyscy chętni Polacy będą zaszczepieni. Zegar tyka.

SE.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*