USA objęły sankcjami chińską firmę, która chce przejąć ukraińskie zakłady Motor Sicz

Stany Zjednoczone wpisały na „czarną listę” chińską firmę Skyrizon. Jest to firma, która walczy o przejęcie ukraińskiego koncernu Motor Sicz, jednego z głównych producentów silników lotniczych na świecie.

W czwartek sekretarz handlu USA Wilbur Ross poinformował, że amerykańskie Biuro Przemysłu i Bezpieczeństwa (BIS) oraz Departament Handlu wpisały na listę sankcyjną (Military End-User List, MEU) dwa chińskie podmioty – chińskiego giganta naftowego CNOOC Limited oraz spółkę Skyrizon. Na listę tę trafiają zagraniczne podmioty, którym bez zgody rządu USA nie można sprzedawać określonych towarów, ponieważ istnieje obawa, iż trafią one do „końcowego użytku wojskowego” w Chinach, Rosji lub Wenezueli.

Jak podano, CNOOC Limited trafił na „czarną listę” za pomoc chińskiemu rządowi w „zastraszaniu ich sąsiadów na Morzu Południowochińskim”. Skyrizon został dodany do listy ze względu na swoją „zdolność do opracowywania, produkcji lub konserwacji artykułów wojskowych, takich jak silniki lotnicze”.

Portal Ukrajinśki Nowyny zauważył, że Skyrizon to spółka, która wraz z Development Construction Holding Ołeksandra Jarosławskiego (DCH) zamierza kupić udziały Motor Sicz. Medium to cytuje słowa Wilbura Rossa, który powiedział, ze dążenie Skyrizon do kupowania i wdrażania zagranicznych technologii wojskowych stanowi „poważne zagrożenie”, a zastosowanie wobec niego sankcji jest ostrzeżeniem dla eksporterów o „znaczących powiązaniach Skyrizon z Chińską Armią Ludowo-Wyzwoleńczą”.

  Przypomnijmy  , że we wrześniu 2020 r. chińska firma Skyrizon Aircraft Holdings oraz ukraińska Grupa DSN (DCH) należąca do oligarchy Ołeksandra Jarosławskiego ponownie wystąpiły do Antymonopolowego Komitetu Ukrainy o zgodę na zakup akcji Motor Sicz. Jednocześnie, Chińczycy grozili, że zamierzają pozwać Ukrainę przed sądem międzynarodowym, żądając 3,5 mld dol. odszkodowania z powodu strat finansowych, jakie ponieśli w związku z zainwestowaniem miliarda dolarów w interes i „opłakanej” kondycji firmy. Chińscy udziałowcy Motor Sicz od trzech lat nie mogą zacząć zarządzać firmą, gdyż jej aktywa zostały zablokowane z powodu kolejnych decyzji o „zamrożeniu” ich udziałów w związku z kolejnymi śledztwami ukraińskich organów ścigania. Jesienią 2019 roku w wyniku nacisków USA zablokowano przejęcie udziałów przez Chińczyków, a sprawę skierowano do urzędy antymonopolowego, gdzie utknęła.

Czytaj więcej:    Kolejne podejście Chińczyków do zatwierdzenia zakupu Motor Sicz, grożą Ukrainie międzynarodowym arbitrażem  

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*