USA: Demokraci domagają się wstrzymania pomocy dla Azerbejdżanu w zakresie bezpieczeństwa

W związku z trwającym konfliktem w Górskim Karabachu, kolejni kongresmeni z Partii Demokratycznej wzywają rząd USA do zawieszenia amerykańskiego programu wsparcia Azerbejdżanu w zakresie bezpieczeństwa.

Jak podaje serwis „Defense News”, coraz więcej Demokratów w Kongresie USA wzywa administrację prezydenta Donalda Trumpa do natychmiastowego zawieszenia amerykańskiej pomocy w zakresie bezpieczeństwa dla Azerbejdżanu, w związki z konfliktem azerbejdżańsko-armeńskim w rejonie Górskiego Karabachu. USA zapewniała obu państwom szkolenia wojskowe i pewną ilość sprzętu, jednak Rosja i Izrael wysyłały do Azerbejdżanu znacznie więcej sprzętu wojskowego.

W ubiegłym tygodniu senator Bob Menendez z Partii Demokratycznej, członek senackiej komisji spraw zagranicznych w liście do sekretarza stanu Mike’a Pompeo wezwał do zawieszenia programu wsparcia Azerbejdżanu w zakresie bezpieczeństwa. Pod listem podpisał się też senator Chuck Schumer, lider mniejszości Demokratów w Senacie oraz dziesięciu innych senatorów Partii Demokratycznej. Senatorowie zaznaczyli, że są bardzo krytycznie względem amerykańskiej pomocy dla Azerbejdżanu, m.in. z uwagi na agresywną postawę tego kraju w regionie. Przypomniano też, że wcześniej zgodzono się na audyt tej pomocy, pod kątem tego, czy odpowiada ona interesom USA. „Ta przemoc wskazuje, że nie jest” – podkreślono.

Zdaniem senatorów, to Azerowie odpowiadają za wybuch walk, zaś Turcja, sprzymierzona z Azerbejdżanem, podsyca konflikt. Wezwano też prezydenta Trumpa, by przekonał władze tureckie do natychmiastowego wycofania się z tego konfliktu, m.in. w związku z oskarżeniami pod adresem Turcji o wysyłanie Azerom na pomoc syryjskich bojówkarzy.

„Jeśli Turcja nie będzie skłonna do wycofania się z aktywnego zaangażowania w konfliktu, to wówczas Departament Stanu powinien natychmiast zawiesić wszelką sprzedaż i transfer sprzętu wojskowego dla Ankary” – podkreślono.

W ostatnim czasie Waszyngton w ramach pomocy w obszarze bezpieczeństwa przekazał Azerom łodzi, skanery rentgenowskie oraz sprzęt do podwodnej obserwacji, co miało pomóc w zabezpieczeniu granicy azerbejdżańsko-irańskiej i wzmocnić patrole na Morzu Kaspijskim czy pomóc w zwalczaniu terrorystów. Kontrakty opiewały szacunkowo na ponad 33 mln dol. Rzecznik Departamentu Obrony, miało to na celu realizację celów leżących we interesie bezpieczeństwa zarówno Azerbejdżanu, jak i Stanów Zjednoczonych. Podkreślono też, że pomoc ta jest starannie dobierana, tak, że nie utrudnia starań na rzecz zażegnania konfliktu Armenii i Azerbejdżanu ani nie może zostać ofensywnie wykorzystana przeciwko Ormianom.

Według „Defense News”, co najmniej kilku kongresmenów z Izby Reprezentantów wnioskowało w ostatnich dniach o zawieszenie pomocy dla Azerbejdżanu. Wśród nich był m.in. Frank Pallone Jr. Z Partii Demokratycznej, współprzewodniczący grupy do spraw armeńskich. Twierdzi, że już od miesięcy, a nawet lat ostrzegano Departament Stanu, że działania Azerów mogą doprowadzić do wybuchu konfliktu. Pytał też, czemu administracja Trumpa forsowała w ostatnich latach zwiększenie pomocy dla Azerbejdżanu, wartej już 100 mln dolarów.

Portal powołuje się też na byłem ambasadora Stanów Zjednoczonych w Baku, Matthew Bryzę, według którego Departament Obrony od dawna uważał Azerbejdżan za strategiczny punkt podparcia w regionie i dążył do zacieśnienia współpracy z tym kraje i zbliżeniem go do NATO. Powodem było m.in. to, że lokalne połączenia drogowe i kolejowe, a także przestrzeń powietrzna, miały duże znaczenie dla Amerykanów jako kanały logistyczne prowadzące do Afganistanu. Bryza uważa, że wpływ na sprzeciw wobec pomocy w Kongresie jest podsycany przez lobby ormiańskie. Jego zdaniem, Pentagon patrzy na sprawę z perspektywy strategicznej, a Kongres – czysto politycznej.

Nie tylko USA borykają się z kwestią polityki i pomocy w obszarze bezpieczeństwa dla Azerbejdżanu w związku z trwającym konfliktem w Górskim Karabachu. W poniedziałek Kanada ogłosiła, że wstrzymuje eksport broni do Turcji do czasu wyjaśnienia, czy sprzedane Turkom kanadyjskie technologie w zakresie dronów są używane przez stronę azerską podczas konfliktu. Z kolei we wtorek ambasador Armenii w Izraelu powiedział, że kraj ten może wstrzymać komercyjną sprzedaż broni do Azerbejdżanu. Z jednej strony, 40 proc. importowanej przez Izrael ropy ma pochodzić z Azerbejdżanu, a z drugiej, sprzedał temu krajowi w ciągu ostatnich 10 lat broń i sprzęt wojskowy wary ponad 800 mln dolarów, w tym drony, amunicję krążącą, rakiety przeciwpancerne i rakietowe systemy przeciwlotniczej.

Górski Karabach to region na oficjalnym terytorium Azerbejdżanu zamieszkany przez Ormian, gdzie jeszcze w 1991 r. proklamowali oni swoją republikę pokonując interweniujące oddziały armii Azerbejdżanu w wojnie która trwała do 1994 r. Po zawarciu rozejmu na linii frontu okresowo wybuchają eskalacje zbrojne.  27 września wybuchły walki  , najbardziej intensywne od 26 lat.

Przeczytaj:  Ormianie maszerowali w Warszawie by wesprzeć rodaków w Górskim Karabachu 

Czytaj również:  Azerbejdżan dziękuje Ukrainie za jej stanowisko w sprawie Górskiego Karabachu  

  defensenews.com   / Kresy.pl

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*