Jackowski wszystko przewidział. Służby od rana przestrzegają Polaków jak uniknąć zagrożenia

Krzysztof Jackowski

Krzysztof Jackowski po raz kolejny trafnie przewidział najbliższą sytuację w Polsce. Jego przepowiednie właśnie się sprawdzają, o czym przestrzega nawet policja. Zdecydowanie nikt nie powinien tego lekceważyć.

Krzysztof Jackowski znów pokazał, że zdecydowanie nie z przypadku został jasnowidzem. Jakiś czas temu, na forum publicznym ogłosił wszystkim, jakie są jego wizje, na temat najbliższych dni i tygodni w naszym kraju. Na sprawdzenie się ich nie musieliśmy długo czekać, co zapewne wszyscy już zauważyli. Służby przestrzegają, przed obecną sytuacją w Polsce.

Krzysztof Jackowski przepowiada

Zupełnie nie tak dawno, polski jasnowidz wyznał w mediach społecznościowych, że ma kolejne wizje, które dotyczą naszego kraju. Tym razem, ku uciesze wielu osób, jego słowa nie były aż tak przerażające, bowiem ten zapowiedział jedynie, że jego zdaniem, już niebawem dni będą naprawdę gorące.

Jackowski tłumaczył, że lato przyjdzie szybciej niż się tego spodziewamy, zatem z dnia na dzień nastaną najprawdziwsze upały. Dla zwolenników ciepła była to zdecydowanie dobra wiadomość, natomiast niewykluczone, że znaleźli się i tacy, którzy preferują nieco chłodniejsze dni.

Wizja Jackowskiego właśnie się sprawdza

Już od kilku dni możemy zaobserwować najprawdziwsze upały w Polsce, co wskazuje na to, że Krzysztof Jackowski znów miał rację. Od blisko tygodnia, temperatura w naszym kraju, w większości regionów, nie spada poniżej 25 stopni. Jest duszno i parno, a w godzinach południowych słońce naprawdę daje o się we znaki. 

Choć zdecydowana większość Polaków rozkoszuje się ciepłymi promieniami, jednak dla niektórych jest to naprawdę niepokojące. Służby alarmują by zachować zdrowy rozsądek i nie wystawiać się nadmiernie na promienie słoneczne. Dodatkowo IMGW i RCB przestrzegają, że taka pogoda może doprowadzić do poważnych anomalii, w tym do burz z gradem.

PIKIO.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*