Macierewicz na otarcie łez dostanie limuzynę?

Stracił stanowisko ministra obrony narodowej, ale to nie znaczy, że przestanie się wozić jak wysoki rangą urzędnik! Jak ustalił „Super Express”, Antoni Macierewicz (70 l.), już jako przewodniczący podkomisji smoleńskiej, także będzie jeździł służbową limuzyną!

Jako szef MON Macierewicz woził się luksusowym, ministerialnym BMW. I jeszcze się będzie wozić przez niecały miesiąc. Takie są bowiem przepisy.

– Żandarmeria Wojskowa ochrania ministra obrony narodowej przez 30 dni od zaprzestania pełnienia przez niego funkcji, chyba że wcześniej chroniona osoba sama z tego zrezygnuje – potwierdza ppłk Artur Karpienko, rzecznik prasowy Żandarmerii Wojskowej. Ale po tym okresie Macierewicz wcale nie rozstanie się ze służbową limuzyną. Wszystko dlatego, że został szefem podkomisji smoleńskiej. A zgodnie z decyzją z 26 kwietnia 2017 r., którą. wydał sam Macierewicz jeszcze jako minister, samochód funkcyjny przysługuje właśnie przewodniczącemu podkomisji.

Według polityków opozycji to marnotrawienie publicznych pieniędzy. – Chyba pan żartuje!? Żenujące bizancjum na czterech kółkach. To jest chyba choroba władzy, żeby przyznawać samochód dla przewodniczącego podkomisji, i to takiej, która nawet nie potrafi przedstawić harmonogramu swoich prac – uważa poseł PO Krzysztof Brejza (35 l.).

O samochód dla szefa podkomisji pytaliśmy już kilka miesięcy temu. Kiedy przewodniczącym został Kazimierz Nowaczyk (68 l.). Resort już wtedy ignorował nasze pytania o koszty używania auta. Podobnie było z naszymi pytaniami dotyczącymi Antoniego Macierewicza. MON chwali się jedynie, że były minister obrony narodowej będzie swą funkcję pełnił społecznie.

SE.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*