Arabowie KPIĄ z Polski

W marcu 2015 roku islamscy terroryści zamordowali 24 osoby w Tunisie, w tym trzech Polaków. Władzom Tunezji nie chciało się nawet sprawdzić pisowni nazwisk polskich ofiar (zdjęcie). A chcą aby Polacy na nowo wystawiali się na celownik jako turyści.

26 marca 2015 roku komando islamistów zaatakowało muzeum Bardo w Tunisie zabijając 24 osoby, w tym trzech Polaków – Artura Nowosada, Dominika Nowickiego i Jacka Konieczkę. Dwóch z nich osierociło rodziny.

Teraz pazerni na kasę Tunezyjczycy gorąco nawołują turystów do powrotu, premier Tunezji twierdzi nawet, że stan bezpieczeństwa w Tunezji „poprawił się znacznie” i apeluje m.in. do Polski o zniesienie ostrzeżeń dla turystów.

To jest oczywiście ściema, Tunezja nie panuje nad swoją granicą z Libią, przez którą przechodzą grupy islamistów i szmuglowana jest broń. To amerykańskie siły specjalne nadzorują tą granicę jak mogą. W Tunezji stacjonuje dyskretnie około 70 żołnierzy jednostek specjalnych USA oraz flota dronów Raptor używanych do monitorowania granicy.

Trzeba mieć tendencje samobójcze aby jechać na wakacje do Tunezji. Chyba, że jest się np. Julią Piterą, dla której (cytat) „zamachy to nic nowego” i która widać zamachów się nie boi.

Rząd Tunezji zachowuje się na tyle bezczelnie, że na tablicy upamiętniającej ofiary zamachu w Bardo (zdjęcie) nazwiska dwóch z trzech polskich ofiar są napisane z błędami (zdjęcie).

Zamiast KONIECZKA jest KONIECZAKA a zamiast NOWICKI jest NOWICHKI. To wyraz pogardy dla ofiar i dla ich bliskich.

Państwo które nie chce albo nie potrafi nawet napisać poprawnie nazwiska ofiar zamachów popełnionych na swoim terenie nie jest raczej zdolne zapewnić bezpieczeństwa polskim turystom.

Tunezyjczykom nie chciało się nawet sprawdzić pisowni nazwisk

STANISLAS BALCERAC

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*