Zamordował matkę. Jak się tłumaczył?

W krakowskiej prokuraturze zakończyło się przesłuchanie Przemysława J. (26 l.). Młody mężczyzna zadał kilkadziesiąt ciosów nożem własnej matce prokurator Annie Jedynak (†52 l.). Prokurator postawił mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Wieczorem sąd zadecydował o trzymiesięcznym areszcie dla Przemysława J.

 W niedzielę podejrzewany o zabójstwo matki mężczyzna stanął przed prokuratorem. Usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem za co grozi mu kara nawet dożywotniego więzienia. – Najniższa kara w tym przypadku to 12 lat pozbawienia wolności – mówi Piotr Kosmaty, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. – Dla dobra śledztwa nie ujawniamy, czy i jakie wyjaśnienia składał podejrzany – dodaje.

Wiadomo jednak, że w czasie przesłuchania mężczyzna nie przyznał się do winy, nie odrzucił też zarzutów. Prokuratura skierowała do sądu wniosek do tymczasowy areszt do mężczyzny. Wieczorem sąd zdecydował, że najbliższe 3 miesiące Przemysław J. spędzi w areszcie. – Jest jeszcze za wcześnie, by mój klient ustosunkował się do stawianych mu zarzutów – powiedział mecenas Jan Olszewski. Obrona jeszcze dziś zapozna się z decyzją sądu i rozważy, czy złożyć odwołanie.

Do tragedii doszło na jednym z krakowskich osiedli. Zastępca prokuratora okręgowego Anna Jedynak (†52 l.) została zaatakowana nożem przez własnego syna. Młody mężczyzna zadał jej kilkadziesiąt ciosów nożem i uciekł. Po drodze spowodował wypadek. Wysiadł z rozbitego samochodu, zatrzymał inny pojazd sterroryzował kierowcę i zabrał mu auto. Uciekają przed policją uderzył w tramwaj, a następnie spowodował kolejny wypadek. Zaczął więc uciekać pieszo. Policjanci oddali strzały ostrzegawcze, ale to go nie zatrzymało. W końcu użyli paralizatora i obezwładnili mężczyznę.

FAKT.PL

Więcej postów