Polska pomoże walczyć z Państwem Islamskim. Wyślemy porosyjską amunicję

Wysłanie porosyjskiej amunicji do jednego z państw walczących z Państwem Islamskim zapowiedział wczoraj minister obrony Tomasz Siemoniak. To zmiana stanowiska Polski. Do tej pory deklarowaliśmy wyłącznie wsparcie polityczne i humanitarne.

 

O tym, że Polska oprócz pomocy humanitarnej rozważy inny sposób wsparcia koalicji walczącej z Państwem Islamskim, mówił już minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna podczas spotkania z sekretarzem stanu Johnem Kerrym w Waszyngtonie.

Na wrześniowym szczycie NATO w Newport prezydent Komorowski mówił, że Polska będzie wspierać akcję politycznie i humanitarnie, bo jest zbyt zajęta sytuacją na Ukrainie.

Koalicją około 70 państw zwalczających PI kierują Stany Zjednoczone, ich samoloty bombardują cele w północnym Iraku i Syrii. Samoloty wysłały też prozachodnie państwa Zatoki Perskiej, a także m.in. Wielka Brytania, Francja, Kanada. Nawet pacyfistyczne Niemcy wysłały 16 tys. karabinów i granatników przeciwpancernych oraz spadochroniarzy, którzy mają szkolić w północnym Iraku Kurdów. Wśród państw naszego regionu uzbrojenie i amunicję wysłały Czechy, Bułgaria, Węgry.

MON nie sprecyzował, do jakiego państwa skierowane zostaną dostawy ani kiedy się rozpoczną. W grę wchodzą praktycznie dwa państwa: Jordania i Irak. Nasz kraj dysponuje sporymi zapasami amunicji 7,62 mm używanymi w starszych typach kałasznikowów, amunicji przeciwpancernej i artyleryjskiej 122 mm. Najprawdopodobniej to tego rodzaju amunicja poleci na Bliski Wschód.

Na konferencji prasowej Tomasz Siemoniak powtórzył też, że nie ma przeszkód dla zakupów sprzętu wojskowego przez Ukrainę w Polsce. Przypomniał, że polskie i ukraińskie ministerstwa obrony są w stałym kontakcie w tej sprawie. Problem jednak nie jest łatwy do rozwiązania, bo Ukraina przedstawia specyficzne zamówienia, którym Polska nie zawsze jest w stanie sprostać. Chodzi między innymi o części do postradzieckiego uzbrojenia, które sami sprowadzamy.

Szef MON zapowiedział, że nasz kraj będzie wspierał zbliżenie Ukrainy i NATO. Polska jest liderem funduszu powierniczego, który wspiera przemiany w ukraińskiej armii. Na ten cel przeznaczyliśmy 17 mln zł.

Jako jeden z priorytetów sił zbrojnych na przyszły rok minister obrony wskazał utworzenie polsko-ukraińsko-litewskiej brygady, której kwaterą główną ma być Lublin. Ta brygada – działająca zgodnie ze standardami NATO – ma być elementem reformy ukraińskich sił zbrojnych.

Paweł Wroński

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*