Po 13 latach NATO i USA honorowo uciekają z Afganistanu.

0000ad86b0c9d3c2656hthe7b62ebd927ebefd1130.jpg

Inwazja Afganistanu nastąpiła po ataku 9.11.2001 mimo że żaden Afgańczyk w napaści nie uczestniczył. 13 lat, 1 trylion $ kosztująca wojna plus 100 miliardów na rekonstrukcję Afganistanu później, siły sprzymierzone wychodzą bez rezultatu.

 

Dowodzone formalnie przez NATO wojska Sojuszu w Afganistanie oficjalnie zakończyły 13-letnią misję bojowych, pozostawiając na łasce śmiertelnie groźnych Talibów stosunkowo niedoszkolone afgańskie siły bezpieczeństwa narodowego.

W niedzielę z okazji zakończenia operacji wielonarodowych Sił Wspierających Bezpieczeństwo, lub ISAF w siedzibie koalicji w Kabulu zorganizowano  uroczystości pożegnalne. Uroczystość odbyła się w zamkniętym pomieszczeniu bez dostępu publiki.

Dowódca wielonarodowych Sił Wspierających Bezpieczeństwo, generał John Campbell obiecał, że USA i NATO nie porzucają Kabulu.

Pozostająca misja zdecydowanego wsparcia NATO będzie się składać z około 13.000 głównie amerykańskich kadr, będzie kontynuować doradztwo, pomoc i szkolić afgańskie narodowe siły bezpieczeństwa - w walce przeciwko Talibom. W szczytowym okresie w operacjach ISAF brało udział około 140.000 żołnierzy z 50 krajów.

Oświadczenie Białego Domu

W oświadczeniu z Białego Domu prezydent USA Barack Obama powiedział:

"Dziś w ceremonia w Kabulu oznacza kamień milowy dla naszego kraju. Przez ponad 13 lat od czasu gdy 9/11 pozbawiono życia 3000 niewinnych ludzi nasz naród był w stanie wojny w Afganistanie."

"Teraz, dzięki nadzwyczajnemu poświęceniu  naszych mężczyzn i kobiet w mundurach, misja bojowa w Afganistanie jest zakończona, i najdłuższa wojna w historii amerykańskiej zbliża się do odpowiedzialnego zakończenia," powiedział Obama.

"Jednakże Afganistan nadal jest niebezpiecznym miejscem i Afgańczycy i ich siły bezpieczeństwa  w dalszym ciągu dokonują ogromnych poświęceń w obronie swojego kraju," dodał.

Generał Campbell powiedział że to czy afgańskie siły mogą zwalczyć rebelię, pozostaje kwestią otwartą, ponieważ bojownicyTalibanu regularnie dokonują śmiercionośnych ataków w Kabulu .

Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg w swoim oświadczeniu powiedział że wojna koalicji  przeciwko powstańcom "uczyniła nasze narodów bezpieczniejsze, eliminując w Afganistan jako  bezpieczną przystań dla międzynarodowych terrorystów. Uczyniliśmy Afganistan silniejszy, przez budowanie od podstaw jego własnych sił bezpieczeństwa ."

Ciekawe czy Jens Stoltenberg sam wierzy w to co powiedział. Czy sądzi że śmierć prawie 3500 żołnierzy NATO  i ponad 30.000 tych którzy zostali ranni równoważy wątpliwe rezultaty?

Mimo olbrzymich ofiar ludzkich i wysokich nakładów finansowych Afganistan pozostaje w gorszym stanie niż był przed wojną  mimo poprzedniej inwazji sowieckiej również zakończonej porażką. Ponadto rządzi krajem marionetkowa kamaryla skorumpowana ponad wszelkie wyobrażenia.

Po 13 latach wojny afgańskiej, wojny, której nie można wygrać, wojska USA i państw NATO idą do domu, pozostawiając afgańskiej armię trzeciego świata (w rankingu -73 w świecie), z trzeciego świata bronią i bez jakiejkolwiek lotnictwa, dla której  pokonanie talibów i Al-Kaidy jest zadaniem niewykonalnym   ... (bez względu na  prawione komplementy). Armie USA i NATO państw idą do domu, pozostawiając  w Afganistanie Al-Kaidę i Talibów niepokonanych.. Ich niewykonalna misja pozostała niewykonana.

Czy teraz wszyscy będą winić Afgańczyków że nie potrafią wygrać wojny przegranej przez USA i NATO? Wojny której  przez 13 lat najpotężniejsze armie świata wyposażone w najpotężniejsze w historii bronie i wspomagane przez najpotężniejsze na świecie lotnictwo. Kolejna Afgańska wojna  przechodzi do historii, jako konflikt którego USA i NATO nie mogły wygrać. Jak więc wyglądają szanse na wygranie ewentualnego konfliktu z Rosją która jest i silniejsza i znacznie większa niż Afganistan .....

NieCoDziennik

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Luty 2015
pon wto śro czw pią sob nie
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 1