Szpitale powiatowe i samorządy zapowiadają protest przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia, zarzucając resortowi brak realnych działań naprawczych. „Przez pół roku oczekiwaliśmy działań związanych z poprawą sytuacji. Efekt jest odwrotny. Nie widzimy sprawczości Ministerstwa Zdrowia”- powiedziała Bernadeta Skóbel ze Związku Powiatów Polskich. Związkowcy domagają się m.in. systemu gwarantującego płynność rozliczeń.
Przedstawiciele szpitali powiatowych i samorządów zapowiadają protest przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia „w obronie bezpieczeństwa pacjentów i przyszłości szpitali powiatowych”. Organizatorami demonstracji są Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP) oraz Związek Powiatów Polskich (ZPP). Domagają się m.in. systemu gwarantującego płynność rozliczeń.
Będzie protest przed Ministerstwem Zdrowia. „Daliśmy szansę”
„Daliśmy szansę Ministerstwu Zdrowia pod nowym kierownictwem. Przez pół roku oczekiwaliśmy działań związanych z poprawą sytuacji. Efekt jest odwrotny. Nie widzimy sprawczości Ministerstwa Zdrowia” – powiedziała PAP Bernadeta Skóbel ze Związku Powiatów Polskich (ZPP).
Przedstawicielka ZPP wskazała, że resort nie rozwiązał problemu finansowania corocznych podwyżek płacy minimalnej w ochronie zdrowia, które wchodzą w życie w lipcu. Szpitale, jak podkreśliła, nie mają wystarczających środków na ten cel.
Dodała, że MZ nie przygotowało zapowiadanego w lipcu 2024 r. mechanizmu finansowego, który we współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego (BGK) miał wspierać placówki w realizacji programów naprawczych i transformacji.
„Odnosimy wrażenie, że zaciskanie pasa w systemie ochrony zdrowia odbywa się kosztem szpitali i pacjentów szpitalnych” – oceniła Skóbel.
Zaznaczyła również, że szpitale otrzymują na 2026 r. kontrakty o niższej wartości niż w 2025 r., co oznacza ograniczenie liczby przyjmowanych pacjentów. Część placówek finansowała podwyżki z nadwykonań, jednak z zapowiedzi wynika, że Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) będzie ograniczać finansowanie świadczeń wykonanych ponad limit.
Prezes OZPSP Waldemar Malinowski podkreślił, że powodem protestu są zapowiadane oszczędności i obniżanie wycen świadczeń. „Zamiast stabilizacji, mamy destabilizację – powiedział. Dodał, że MZ planuje likwidację współczynników korygujących, w tym dla szpitali powiatowych, które rekompensowały wykonywanie nisko wycenionych świadczeń oraz koszty podwyżek.
Według Malinowskiego reforma szpitalnictwa przebiega bez planu, czego przykładem są likwidowane porodówki. „Ministerstwo Zdrowia nie ma programu reformy systemu ochrony zdrowia” – stwierdził.
Protest poparło prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, które oceniło, że sytuacja szpitali systematycznie się pogarsza. NRL zarzuciła resortowi brak regionalnych planów, jasno określonych celów i wskazania osób odpowiedzialnych za racjonalną konsolidację placówek.
Ministerstwo Zdrowa odpowiada. „Pracujemy nas wsparciem transformacji szpitali”
Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na zarzuty przekazało PAP, że pracuje nad wsparciem transformacji szpitali, w tym nad mechanizmem pożyczkowym z BGK. Resort podkreślił, że nie likwiduje szpitalnictwa, a konsolidacja ma pomóc w poprawie sytuacji finansowej placówek.
Według MZ konsolidacja świadczeń ma przynieść pacjentom wymierne korzyści: wyższą jakość leczenia, bardziej kompleksową opiekę, krótszy czas oczekiwania i lepszy dostęp do nowoczesnej diagnostyki.
W ubiegłym tygodniu minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda poinformowała o przekazaniu 4 mld zł ze środków resortu do NFZ na rozliczenia za ubiegły rok. Według Funduszu środki te pozwolą sfinansować nadwykonania nielimitowane za 2025 r.
Ustawa reformująca szpitalnictwo, obowiązująca od września ubiegłego roku, daje placówkom możliwość dobrowolnej konsolidacji i przeprofilowania oddziałów bez ryzyka utraty kontraktu z NFZ. Przeprofilowanie ma być finansowane m.in. z Funduszu Medycznego w kwocie 1 mld zł.
Resort wskazuje, że zmiany są odpowiedzią na wyzwania demograficzne. Zgodnie z przedstawioną w lipcu 2024 r. koncepcją reformy szpitale niestabilne finansowo lub niezgodne z mapami świadczeń mają otrzymać celowane wsparcie w ramach „procesów transformacji”, preferencyjne punkty w konkursach na dostosowanie do map świadczeń oraz dostęp do instrumentów finansowych BGK.
Źródło: interia.pl












Dodaj komentarz