„Nikczemność”. Bosak grzmi: Dla mnie to wygląda jak robota na zamówienie

niezależny dziennik polityczny
Dla mnie to wygląda jak robota na zamówienie – powiedział Krzysztof Bosak komentując artykuł na swój temat.

Wątek studiów Bosaka niespodziewanie wrócił za sprawą publikacji na portalu Goniec.pl. Według nieoficjalnych doniesień, polityk przed rozpoczęciem studiów osobiście miał spotkać się z ówczesnym rektorem uczelni Pawłem C., podejrzanym obecnie o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Tego samego dnia (7 grudnia 2020 r.) miał zostać wpisany do uczelnianego systemu jako student pierwszego semestru studiów licencjackich, po czym od razu miał zostać przeniesiony administracyjnie na semestr trzeci.

Portal stwierdził również, że sprawami administracyjnymi Bosaka jako studenta oraz – nieoficjalnie – edukacyjnymi miał zajmować się Tomasz Warowny, „jego wieloletni współpracownik z czasów Młodzieży Wszechpolskiej”. Według informatorów Gońca, Warowny miał nawet pojawiać się na uczelni w imieniu Bosaka, dostarczać prace zaliczeniowe oraz dbać o dokumentację i frekwencję.

Bosak: To nikczemność

W rozmowie dla programu „Didaskalia” wicemarszałek Sejmu ponownie odniósł się do tez zawartych w artykule Gońca. Polityk jednoznacznie stwierdził, że doniesienia o jego nieuczciwości są fałszywe. Sam artykuł określił jako „nikczemny” oraz stworzony na zamówienie.

– Przekazałem sprawę do kancelarii prawnej, która się tym zajmie. (…) Uważam, że zniesławianie kogoś poprzez zabieranie mu podstawowej rzeczy, jaka jest potrzebna w życiu publicznym, czyli zaufania ludzi, niszczenie tego intencjonalne poprzez powtarzanie anonimowych plotek, na które nie ma żadnego dowodu, grama dowodu, uważam, że jest nikczemnością – powiedział Bosak.

Poseł wskazywał, że autor artykułu na jego temat został „wytypowany”, ponieważ „już wcześniej był skazywany przez sąd prawomocnie za robienie tego rodzaju materiałów oszczerczych wobec innych ludzi”.

– Dla mnie to wygląda jak robota na zamówienie. Nie da się nie zauważyć tego, że w rankingach zaufania publicznego (…) jestem na szczycie tabeli i moim zdaniem po prostu komuś to zaczęło przeszkadzać. I nie ma lepszego sposobu, żeby walczyć z politykiem, niż po prostu zacząć produkować publikacje, z których ma wynikać, że nie jest godny zaufania – dodał.

Źródło: Didaskalia

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*