Kontrowersyjny pomysł wprowadzenia nowego podatku. “To czas nieoczywistych rozwiązań”

niezależny dziennik polityczny

Ministra Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaproponowała w „Gościu Radia ZET” pomysł nałożenia podatku na nadmiarowe zyski banków, aby wesprzeć finansowanie obronności i służby zdrowia. Choć rozwiązanie spotyka się z pozytywnym odbiorem – aż 83% głosujących popiera tę inicjatywę – realizacja tego pomysłu może napotkać trudności. – To bardzo nieoczywisty pomysł. To czas nieoczywistych rozwiązań. Tak, jak było, nie powinno być i nie będzie – stwierdziła. 

  • Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaproponowała nałożenie podatku na nadmiarowe zyski banków, aby sfinansować wydatki na obronność państwa
  • Jej zdaniem banki powinny zarabiać na aktywnej akcji kredytowej dla przedsiębiorców, a nie jedynie na mechanizmach finansowych
  • Ministra przyznała, że to „nieoczywisty pomysł” i nie wiadomo, czy znajdzie większość poparcia, ale liczy na przekonanie decydentów do jego wdrożenia

Podatek od nadmiarowych zysków banków na obronność? Pełczyńska-Nałęcz: „To czas nieoczywistych rozwiązań”

Podczas rozmowy w programie „Gość Radia ZET” Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ministra funduszy i polityki regionalnej, odniosła się do pomysłu nałożenia podatku na nadmiarowe zyski banków. Jak podkreśliła, dodatkowe środki miałyby zostać przeznaczone na finansowanie obronności państwa lub wsparcie służby zdrowia. 

Jak się okazuje pomysł ten spotyka się z pozytywnym odbiorem odbiorców Radia ZET. Za takim rozwiązaniem opowiedziało się aż 83 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl. Na “nie” było tylko 17 proc. respondentów.

Nowe źródło finansowania dla bezpieczeństwa?

Ministra funduszy i polityki regionalnej zaznaczyła, że w obecnej sytuacji gospodarczej i geopolitycznej Polska potrzebuje nowych, stabilnych źródeł finansowania sektora obronnego. Wskazała, że banki w ostatnich latach osiągają ogromne zyski, co jej zdaniem uzasadnia rozważenie nałożenia na nie dodatkowego podatku.

– Jak można pozyskać środki własne, niedłużne na bardzo ważny cel, to trzeba to robić – powiedziała Pełczyńska-Nałęcz, podkreślając, że takie rozwiązanie miałoby dwie pozytywne strony. Po pierwsze, pomogłoby zabezpieczyć budżet państwa przed nadmiernym zadłużaniem, a po drugie, mogłoby zmobilizować banki do bardziej aktywnego udzielania kredytów rozwojowych dla polskich przedsiębiorców.

Banki powinny zarabiać inaczej?

Ministra krytycznie oceniła obecną strategię instytucji finansowych. Zasugerowała, że banki powinny czerpać zyski z kredytowania przedsiębiorstw, a nie wyłącznie z mechanizmów finansowych, które w niewielkim stopniu wpływają na rozwój gospodarczy.

– Banki dzisiaj nie zarabiają na tym, na czym powinny, czyli na aktywnej akcji kredytowej, która daje rozwojowe kredyty polskim przedsiębiorcom. To jest ten moment, kiedy polscy przedsiębiorcy powinni dostać impuls rozwojowy, czyli możliwość dostępu do kredytów – mówiła Pełczyńska-Nałęcz. Dodała również, że wprowadzenie podatku mogłoby skłonić banki do większej aktywności w sektorze kredytowym, co przyniosłoby korzyści zarówno gospodarce, jak i samym instytucjom finansowym.

Czy podatek ma szanse na realizację?

Mimo że ministra publicznie wyraziła poparcie dla takiego rozwiązania, przyznała, że jego wprowadzenie może nie być łatwe. – Na ten moment mówię o tym, natomiast czy jest większość – nie wiem. To bardzo nieoczywisty pomysł. To czas nieoczywistych rozwiązań. Tak, jak było, nie powinno być i nie będzie – stwierdziła. Zapowiedziała, że stopniowo przekonuje do tej koncepcji innych decydentów i ma nadzieję, że jej argumenty zyskają poparcie.

Pomysł podatku od nadmiarowych zysków banków jest częścią szerszej debaty na temat finansowania obronności Polski. W obliczu rosnących wydatków na bezpieczeństwo i konieczności uniezależnienia finansowania od długu publicznego, propozycja Pełczyńskiej-Nałęcz może zyskać na znaczeniu. Jednak jej ostateczny los zależy od politycznego poparcia i gotowości rządu do wdrożenia tego kontrowersyjnego rozwiązania.

Źródło: radiozet.pl

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*