„Wiadomości” straszą wyborami. Widzowie usłyszeli o… „misiowaniu”

„Wiadomości” TVP starają się mobilizować do głosowania na partię rządzącą w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Do tego celu wykorzystano słowa Jarosława Kaczyńskiego z jego objazdu po Polsce, zapewniając, że mamy szansę stać się gospodarczą potęgą. Widzowie Telewizji Polskiej kilka razy usłyszeli o „najważniejszych wyborach po 1989 r.”.

Do przedwyborczych prognoz w wywiadzie dla Onetu nawiązywała niedawno wspierająca PiS aktorka Ewa Dałkowska. — Bardzo się martwię, że moglibyśmy przerżnąć nadchodzące wybory. A zapowiada się, niestety, średnio — mówiła w rozmowie z Dawidem Dudko. Jednocześnie, jak podało ostatnio Radio ZET, poparcie dla PiS w stosunku do pierwszej połowy października nieznacznie wzrosło.

„Wiadomości” TVP o wyborach. Ani słowa o inflacji

Wyborom poświęcony był jeden z materiałów w najnowszym wydaniu „Wiadomości”, skróconym ze względu na trwające w Katarze mistrzostwa świata w piłce nożnej.

— Na niespełna 11 miesięcy przed wyborami parlamentarnymi prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński mobilizuje wyborców. Przed nami jedna z najważniejszych decyzji politycznych od 1989 r. — zapowiedziała materiał „Najważniejsze wybory od 1989 r.” prowadząca Edyta Lewandowska.

Jak przekonywał autor materiału „stawką tych wyborów będzie suwerenność Polski”. Wielokrotnie cytowano wypowiedzi Kaczyńskiego z jego objazdu po Polsce. M.in. tę, w której nazwał Donalda Tuska „dużym misiem”. — Był gotów za to duże misiowanie dużo zapłacić — oceniał prezes PiS, co przypomniały „Wiadomości”.

„Duży miś” to nawiązanie do nagranej osiem lat temu rozmowy Pawła Grasia i Jacka Krawca, którą „Wiadomości” również po raz kolejny zacytowały.

— Budowanie silnego, samodzielnego państwa to najważniejszy cel jego partii. W przeciwieństwie do polityków opozycji, dla których priorytetem były własne kariery polityczne — stwierdził z pewnością Konrad Wąż, uderzając w szefa PO.

W programie TVP straszono „uległością wobec Berlina” i osłabianiem polskiej gospodarki. Przekonywano, że „obecnie polska gospodarka jest jedną z najszybciej rozwijających się w Europie” oraz że mamy szansę stać się gospodarką potęgą, większą od Wielkiej Brytanii. Powoływano się na brytyjskiego dziennikarza miesięcznika „The Critic”. Nie wspomniano o rekordowej inflacji i fatalnych prognozach ekspertów.

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*