USA: zarzuty dla uczestników szturmu na Kapitol, w tym dla „szamana”

Amerykańskie organa ścigania przedstawiły zarzuty około 50 zwolennikom Donalda Trumpa, którzy brali udział w zajęciu Kapitolu. Wśród osób z zarzutami są postaci, których zdjęcia i nagrania obiegły media na całym świecie.

Jak podał w sobotę Departament Sprawiedliwości, w związku z zamieszkami, do jakich doszło 6 stycznia br. na Kapitolu, w sądzie federalnym w Dystrykcie Kolumbii zarzuty usłyszało trzech mężczyzn.

Jacob Anthony Chansley znany także jako Jake Angeli z Arizony, został oskarżony o świadome wejście z użyciem siły i przebywanie w budynku, do którego wstęp jest ograniczony, bez odpowiedniego upoważnienia, a także o zakłócanie porządku. Chansley to wytatuowany półnagi mężczyzna ubrany w zwierzęcą skórę i czapkę z rogami, uzbrojony w dzidę z amerykańską flagą, który w pewnym momencie zajął miejsce przeznaczone dla przewodniczącego obrad Senatu USA. Przedstawia się on jako „szaman Q”, od nazwy spiskowej teorii QAnon.

Kolejny oskarżony to 36-letni Adam Johnson z Florydy, który usłyszał podobne zarzuty, co Chansley, a także zarzut kradzieży. Mężczyzna zabrał bowiem mównicę spikerki Izby Reprezentantów Nancy Pelosi.

Trzecią osobą wymienioną w komunikacie Departamentu Sprawiedliwości jest Derrick Evans, 35-latek z Zachodniej Wirginii, aresztowany w piątek. Evans, również oskarżony o świadome wejście z użyciem siły i przebywanie w budynku oraz o zakłócanie porządku, zachęcał tłum do wdarcia się na Kapitol i transmitował to w internecie. Został on niedawno wybrany do parlamentu swojego stanu. Jak podaje agencja Reutera, Evans w sobotę ogłosił zrzeczenie się mandatu.

Wszyscy trzej oskarżeni znajdują się w areszcie.

Jak podaje agencja Reutera, w związku z zamieszkami co najmniej „tuzin” innych osób usłyszało zarzuty karne w sądzie okręgowym dla Dystryktu Kolumbii, a co najmniej 40 innym osobom postawiono zarzuty karne w sądzie wyższej instancji w Dystrykcie Kolumbii. Wielu z nich zostało postawionych w stan oskarżenia w czwartek i zwolnionych z zakazem wstępu do Waszyngtonu, z wyjątkiem przyjazdów na rozprawy sądowe lub spotkania z prawnikami. Wśród tych osób był Richard Barnett, mieszkaniec Gravette w stanie Arkansas, sfotografowany z nogami na biurku asystenta Nancy Pelosi.

W trakcie zamieszek na Kapitolu w Waszyngtonie śmierć poniosły 4 osoby, w tym zastrzelona kobieta. Rannych zostało 14 policjantów (jeden z nich zmarł później w szpitalu), aresztowano 52 osoby, znaleziono dwie bomby. Do protestów doszło też w wielu stanach. W nocy wznowiono posiedzenie Kongresu zatwierdzające głosowanie Kolegium Elektorów.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*