ZAMACH na polski węgiel! Nasze złoża przejdą w ręce zagranicznych podmiotów!

Wokół zamykanych polskich kopalni są udzielane koncesje na poszukiwanie i dla podmiotów zagranicznych i inwentaryzację złóż. Zgodnie z polskim prawem górniczym będą miały prawo ich eksploatacji, stosując nowoczesne technologie wydobywcze.

Polska również dysponuje takimi technologiami, ale ich nie wdraża, oddając złoża w obce ręce – alarmowali uczestnicy zorganizowanej w czwartek w Sejmie Konferencji „Kopalnie – zamykamy czy otwieramy – inne spojrzenie na problem polskiego górnictwa”.

– Wkrótce zamknięte zostaną wszystkie polskie kopalnie, a uruchomione zostaną nowe technologie zgazowywania węgla na naszych zasobach – ostrzegał Roman Borecki, wykładowca akademicki, który od lat jest związany z branżą górniczą. – Realizujemy za ciężkie pieniądze – w przypadku kopalni Wieczorek było to 100 mln złotych – projekty badawcze, które zespoły badawcze oceniają jako bardzo pozytywne. Najwyższa Izba Kontroli ocenia je pozytywnie i nie ma dalszych działań. Nie ma decyzji na szczeblach wykonawczych, aby te wyniki badań wykorzystać – brak jest realizacji projektów wdrożeniowych – bił na alarm Borecki.

– My jako kraj z ogromnym dorobkiem inżynierskim w technologii zgazowywania węgla zaniedbujemy i nie rozwijamy tej technologii. Niezrozumiałe jest to dla nas chociażby w kontekście tego, że zamykanie kopalń bez uzasadnienia ekonomicznego, a równocześnie wydawanie kilkudziesięciu koncesji – w tej chwili wydanych jest ok. 50-60 koncesji na poszukiwanie złóż węgla, a tylko 10 z nich przyznano polskim podmiotom – ubolewał.

– Prawo górnicze dopuszcza, że kto zidentyfikuje i zinwentaryzuje złoże, ma prawo do jego eksploatacji. Podejrzenie nasze jest takie, że te wszystkie firmy, które stosują technologię zgazowywania węgla, a które otrzymały w Polsce koncesję na poszukiwanie i inwentaryzację złóż są ukierunkowane w tym procesie, aby w niedługim czasie, gdy zamknięte zostaną tradycyjne metody wydobycia i zamknięte zostaną wszystkie polskie kopalnie, uruchomią te złoża w technologii podziemnego zgazowania, na naszych zasobach – nie krył obaw i nie są to niestety obawy bezpodstawne, jako że polską branżę górniczą mają na oku tzw. zagraniczni inwestorzy od wielu lat i od wielu lat trwa systematyczne niszczenie tego sektora przez kolejne rządy.

– To jest działanie na szkodę naszego narodu. Zaniechanie rozwoju czystych technologii węglowych i nowoczesnych technologii eksploatacji złóż jest działaniem na szkodę naszego narodu, ponieważ wyzbywamy się jednego z naszych bogactw, które umożliwiłoby nam intensywny rozwój gospodarczy – tłumaczył Borecki.

– Jak prześledzimy wywiady ministra Tobiszowskiego czy Tchórzewskiego, uważa, że część kopalń należy zamykać, ale tworzyć nowe kopalnie. Coś tu nie gra – mówił mgr inż. Marek Adamczyk, przypominając, że jedno miejsce pracy w górnictwie generuje cztery miejsca pracy. – Kraje G20 nadal wspierają i subsydiują branżę paliw kopalnych. Przecież rząd polski powinien się powoływać na tego typu przykłady. Polska ze względu na specyficzne położenie energetyczne musi wspierać własne wydobycie – przekonywał. – Ciekawe, że respektowali to wszyscy I Sekretarze PRL, a nie respektują wszyscy rządzący III RP – zauważył.

– My importujemy węgiel z Ukrainy, gaz od „przyjaciół”, a mamy takie straszne zasoby, że nie wiadomo, co z nimi zrobić i to nie przez dziesięć lat, ale dziesięć stuleci – konkludował prof. Bogdan Żakiewicz, podkreślając, iż polscy naukowcy od lat dysponują nowoczesnymi technologiami wydobycia, tyle że nikt nie jest zainteresowany, żeby wdrażać owe naukowe zdobycze w życie. Niestety – przynajmniej dotychczas – rząd Beaty Szydło w niczym nie różni się pod tym względem od wcześniejszych.

ANNA WIEJAK

Więcej postów