Tragedia na Podlasiu! 22-latek UTOPIŁ SIĘ w lany poniedziałek

b_360_240_16777215_00_images_utopil-sie-w-lany-poniedzialek_27769078.jpg

Daniel miał dopiero 22 lata i całe życie przed sobą. Lany poniedziałek postanowił spędzić z przyjaciółmi, z którymi do niedawna uczył się w technikum. Bawili się do rana w altance nad rzeką - Czarną Hańczą. Nagle Daniel oddalił się od towarzystwa, stracił orientację w ciemności i wpadł do wody. Jego ciało strażacy wyłowili kilometr dalej.

 Inteligentny, pomocny, uśmiechnięty - tak Daniela K. (?22 l.) zapamiętają bliscy i znajomi. Na Politechnice Białostockiej studiował kognitywistykę, czyli trudną naukę o ludzkim umyśle i sztucznej inteligencji. Świąteczną przerwę postanowił wykorzystać na spotkanie ze starymi przyjaciółmi, którzy po skończeniu technikum, tak jak on, rozjechali się po świecie.

Wielkanocne śniadanie i obiad zjadł jednak z rodziną w ich gospodarstwie pod Augustowem. - Pomógł mi posprzątać po obiedzie, pomagał też przy obrządku w gospodarstwie - opowiada mama 22-latka, Stanisława (56 l.). - Spieszył się. Dziś wiem, że na swoją śmierć... - dodaje załamana kobieta.Na noc z niedzieli na poniedziałek pojechał z grupą przyjaciół do domu jednego z nich w miejscowości Głęboki Bród. Świętowali do rana w ogrodowej altanie, nieopodal brzegu Czarnej Hańczy. - Jak to młodzi, pewnie różańca nie odmawiali i trochę wypili - podejrzewa tata 22-latka, Jan (59 l.). Nikt nie zauważył, gdy nagle Daniel oddalił się od rozbawionego towarzystwa i zniknął w ciemności. Może poszedł za potrzebą i zabłądził?

Gdy przyjaciele zorientowali się, że go z nimi nie ma, zaczęli poszukiwania. Wszczęli alarm. Wkrótce okazało się, że Daniel wpadł do wody, a nurt rzeki porwał jego ciało. Zatrzymało się kilometr dalej. Co stało się nad Czarną Hańczą? Być może wykaże to sekcja zwłok, którą zaplanowano na najbliższy czwartek.

SE.PL

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Maj 2015
pon wto śro czw pią sob nie
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31