Minister Spraw Zagranicznych wymyślił nowe państwo. "Spotkałem się z ministrem San Escobar"

b_360_240_16777215_00_images_z21225772VWitold-Waszczykowski-i-Antonio-Guterres--sekretarz.jpg

Szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski ogłosił, że spotkał się z ministrem San Escobar. Przekonywał go, aby wstawił się za Polską, która stara się o miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Jest tylko jeden problem - takie państwo nie istnieje.

Do spotkania z przedstawicielem San Escobar miało dojść w Nowym Jorku. Szef polskiej dyplomacji przebywa tam z dwudniową wizytą i zabiega o miejsce niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ dla Polski.

- Krótka, trwająca w zasadzie niecałe dwa dni wizyta w Nowym Jorku poświęcona jest naszym zabiegom o zdobycie niestałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa w latach 2018-19 – mówił Waszczykowski. – W tym celu spotkałem się z nowym, niedawno wybranym sekretarzem ONZ Antonio Guterresem. Będę się spotykał także z grupą kilkudziesięciu ambasadorów różnych krajów - zapowiadał w poniedziałek.

Waszczykowski przekonywał ambasadorów państw członkowskich ONZ, aby poparli Polskę w czerwcowym głosowaniu nad przyjęciem nowych niestałych członków RB. Przy okazji prowadził precedensowe dla polskiej dyplomacji rozmowy.

- Mamy okazję do prawie 20 spotkań z różnymi ministrami. Z niektórymi, jak np. na Karaibach, po raz pierwszy chyba w historii naszej dyplomacji. Na przykład z takimi krajami jak San Escobar albo Belize. Każdy z tych krajów to jest jeden głos w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ - ogłosił.

 

b_360_240_16777215_00_images_4032857249387lg54.JPG

Nie wiadomo, skąd Witold Waszczykowski wziął „San Escobar”. Takiego państwa nie ma. Prawdopodobnie pomylił je z którymś z niewielkich karaibskich państw: Saint Kitts i Nevis, Saint Lucia albo Saint Vincent i Grenadyny.

 Słowa ministra błyskawicznie obiegły media społecznościowe. Wielu osobom skojarzyły się z serialem "Narcos" o kolumbijskim baronie narkotykowym Pablo Escobarze.

We wtorkowe popołudnie na Twitterze powstał nawet oficjalny profil Republiki San Escobar. „Po rozmowach z ministrem spraw zagranicznych Witoldem Waszczykowskim Ludowo-Demokratyczna Republika San Escobar w pełni popiera kandydaturę Polski do Rady Bezpieczeństwa” - ogłosił autor profilu.

b_360_240_16777215_00_images_624366wrg436.JPG

Późnym popołudniem wpadkę Waszczykowskiego skomentowała Joanna Wajda, rzecznik MSZ. "San Escobar to przejęzyczenie. Minister Waszczykowski miał na myśli rozmowę z ministrem spraw zagranicznych San Cristobal y Nieves" - napisała na Twitterze rzeczniczka.

"San Cristobal y Nieves" to hiszpańska nazwa państwa Saint Kitts i Nevis. Zajmuje dwie wyspy na morzu Karaibskim i jest jednym z najmniejszych, wyspiarskich państw na świecie. Językiem urzędowym jest tam język angielski. Nie wiadomo, dlaczego polskie MSZ wybrało nazwę hiszpańską.

WYBORCZA.PL

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Styczeń 2015
pon wto śro czw pią sob nie
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1