Ekologiczna bomba w Poznaniu?

b_360_240_16777215_00_images_bomb-ekol-4567.jpg

W jednym z magazynów przy ul. św. Michała w Poznaniu może znajdować się prawie 10 tysięcy ton substancji nieznanego pochodzenia - pisze „Głos Wielkopolski”. „Jeżeli coś się zacznie dziać z tymi substancjami, to trzeba będzie pół miasta ewakuować” - ostrzega osoba zaangażowana w śledztwo.

 

Według gazety ani Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, ani strażacy nie zbadali jeszcze składowiska. Nie zrobili tego, bo magazyn o powierzchni 1 300 metrów kwadratowych jest nimi wypełniony po brzegi. Nieoficjalnie "Głos Wielkopolski" dowiedział się, że w wynajmowanym magazynie może być ich aż 10 tysięcy ton.

W czasie kontroli strażacy nie mogli się do magazynu dostać. Nikt też nie chce podjąć się opracowania, jakie zagrożenie ten magazyn dla nas stanowi - mówi prezes spółki (prosząc o anonimowość), która wynajęła halę firmie składującej odpady. W lipcu 2013 r. wynajęliśmy ten magazyn za cenę 6 zł za metr kw. Firma, która go wynajęła, chciała magazynować tam odpady niebezpieczne. Nie zgodziliśmy się na to, bo nie mieli zezwoleń z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta - opowiada prezes.

Sprawa wyszła na jaw dopiero wtedy, kiedy magazynem zainteresowała się policja. Już wcześniej ta sama firma, w podobny sposób, podrzucała odpady niebezpieczne w innych miejscach w Wielkopolsce. O sprawie został poinformowany WIOŚ, a także Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta. WIOŚ przyznaje, że w magazynie doszło do złamania wszystkich możliwych warunków składowania odpadów.

Rmf24.pl

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Maj 2015
pon wto śro czw pią sob nie
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31