Jasnowidz lokuje następną wojnę po manewrach NATO w Europie. Wiemy, co się stanie z Polską.

„Nie chcę nikogo straszyć, ale grozi nam następna wojna”

Znany amerykański jasnowidz Paul Kennedy podzielił się swoimi przeczuciami odnośnie obecnej sytuacji na świecie.

Jak twierdzi jasnowidz od dłuższego czasu miał dziwne przeczucie. Według niego to, co aktualnie dzieje się w Europie jest zalążkiem następnej wojny.

„Mianowicie w Europie może się zacząć coś źle się dziać w sensie poważnym. Niepokoje, które trwają już od kilku lat, każdy o nich wie, widzi. To, co się dzieje na Ukrainie, te ćwiczenia NATO w Polsce i krajach bałtyckich to zalążek następnej wojny. Od kilku lat twierdzę, że 2018 rok będzie eskalacją tej wojny. Dlaczego nazywam to, co się dzieje w Europie i na Ukrainie zalążkiem kolejnej globalnej wojny? Nie ulega wątpliwości, że wojna w Donbasie to jest taki konflikt, gdzie po jednej stronie stoi Rosja, a po drugiej NATO — USA. Można powiedzieć, że jest to zalążek nieporozumienia światowego, dwóch potężnych mocarstw, dwóch sił. Biorąc pod uwagę inne kraje NATO i różne z tym związane interesy jest to beczka prochu, obok której pali się spory już ogień. NATO już szykuje się na wojnę! Ogromne ruchy wojsk w trakcie prowadzonych manewrów”.

Kennedy podkreśla, że niepokojące przeczucie, które towarzyszy mu już od stycznia bardzo go przeraża. Według niego koniec lata może być niemiły, może zacząć się coś dziać.

Może to być początek czegoś większego — podkreśla.

Zapytaliśmy Kennedy ‚ego o wizje dotyczącą przyszłości Polski. Chcieliśmy wiedzieć, czy grozi nam agresja cudzego mocarstwa i poniesienie fizycznych strat w narodowej tkance. Okazuje się, że Polska ucierpi w tym globalnym konflikcie w inny sposób.

– Będzie cierpieć ekonomicznie. Polska, podobnie jak inne kraje Unii Europejskiej, jest potwornie zadłużona. Nie wykluczam, że Unia się rozpadnie. Nikt nie będzie się nad nami litował. Wprost przeciwnie. Każdy będzie myślał tylko o swojej skórze.

Na koniec dodaje, że nie chce nikogo straszyć ani demonizować, ale trzeba obserwować, co się będzie działo.

CO NA TO JACKOWSKI – WIDEO

 

Przypomnijmy, że ćwiczenia Anakonda-18 odbędą się w listopadzie 2018 roku w 7 głównych lokalizacjach w międzynarodowej strukturze dowodzenia. W czterech komponentach: lądowym, powietrznym, morskim i wojsk specjalnych. W manewrach weźmie udział 100 tys. żołnierzy, w tym około 20 tys. z Polski oraz 5000 jednostek sprzętu, 150 statków powietrznych, 45 okrętów marynarki wojennej.

Polub Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

3 Komentarze

  1. Potrzebne nam te ćwiczenia jak rybie ręcznik, kolejny raz pokażemy obecną nieudolność i zacofanie naszego wojska oraz brak kompetencji dowodzących. Oczywiście nie zrazi to naszych decydentów którzy odtrąbią sukces, Prezydent strzeli sobie fajne i bojowe „selfie” na tle amerykańskiego sprzętu.

  2. Jaki tam jasnowidz, to przecież najczystszej wody CZARNOWIDZ! Od co najmniej pięciu lat przepowiada a to rozpad Unii Europejskiej, a to III wojnę światową. Świadkowie Jehowy też od wielu, wielu lat co rusz przepowiadali koniec świata. Wyznaczyli już chyba z z tuzin terminów, z których żaden się na szczęście nie spełnił!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.