Żołnierze handlowali narkotykami. Osiem osób zatrzymanych

Jak podaje Żandarmeria Wojskowa – to było długie śledztwo, które zakończyło się zatrzymaniem w sumie ośmiu osób zaangażowanych w przemyt i handel narkotykami. Wśród nich są żołnierze z jednej z jednostek wojskowych na terenie województwa zachodniopomorskiego. Prokuratura potwierdza fakt zatrzymania, jednak nie ujawnia żadnych szczegółów dotyczących sprawy.

Do zatrzymań doszło w piątek i sobotę na terenie powiatu goleniowskiego. Funkcjonariusze zatrzymali w sumie osiem osób, w tym dwóch zawodowych żołnierzy. Prokuratura ani żandarmeria nie ujawniają, w której jednostce służyli zatrzymani. Wiadomo jedynie, że chodzi o województwo zachodniopomorskie. Grupa miała zajmować się nie tylko handlem narkotykami, ale również ich przemytem zza granicy. Według śledczych proceder miał trwać od grudnia ubiegłego roku.

Tuż po zatrzymaniu funkcjonariusze przeszukali w sumie kilkadziesiąt miejsc, w których podejrzewani mieszkali, pracowali lub przebywali. – W sumie ujawniono i zabezpieczono środki odurzające i substancje psychotropowe, amunicję bez wymaganego pozwolenia, przedmioty wykorzystywane do przestępczego procederu, sprzęt teleinformatyczny wykorzystywany do nawiązywania łączności oraz środki finansowe – informuje rzecznik Komendanta Oddziału ŻW w Szczecinie, kpt. Piotr Lipka. – Charakter sprawy jest rozwojowy, a w najbliższym czasie możliwe są kolejne zatrzymania w środowisku wojskowym oraz cywilnym – dodaje.

Sprawę prowadzi Żandarmeria Wojskowa pod nadzorem prokuratury, jednak ta nie zdradza żadnych szczegółów. – Mogę potwierdzić, że zatrzymanych zostało osiem osób na terenie powiatu goleniowskiego – mówi prok. Joanna Biranowska-Sochalska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. – Z uwagi na dobro śledztwa nie ujawniamy jednak żadnych szczegółów – dodaje.

Ośmiu zatrzymanym osobom postawiono zarzuty dotyczące handlu i przemytu narkotyków. Grozi im do 12 lat więzienia.

ALICJA WIRWICKA

Polub Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*