WRÓG U BRAM

Od lipca do września tego roku ponad 70 tyś żołnierzy nato ćwiczy wzdłuż granicy rosji, od bałtyku do m.czarnego.
Dlaczego polski Rząd, okłamuje obywateli ?
Jaki ma cel, prezydent Andrzej Duda i minister wojny Antoni Macierewicz kłamać Komu służą te wypowiedzi? Pokojowi w regionie, układom dobrosąsiedzkim, interesom Polaków ? Czy imperialistycznym zapędom Kosher Nostry z USA ?
Pominę starania Rządu mające niszczyć polską gospodarkę, by ukraińscy oligarchowie (wątpliwego pochodzenia) mogli wejść z swoimi produktami na rynki europejskie kosztem Polski. Silna Ukrainna w Europie, to przede wszystkim rywal gospodarczy Polski na jej rynku. Dobije polskich rolników i górników.
Obecnie polskie zakłady drobiarskie walczą o rynki europejskie z ukraińskim Myronivsky Hliboproduct, przejmowaniu sprzyja polski Rząd. Podobnie ma się obecna sprzedaż fili Stoczni Gdańskiej, gdzie rozpoczęto produkcje kadłubów i konstrukcji okrętowych. Jednak tu sprawa ma podwójne dno. Wcześniej Ukraińska firma przejęła część majątku stoczni i doprowadzili do jej całkowitego upadku, poprzez wysprzedaż jej majątku na złom. Część stoczni została w Polskich rękach i była oddłużona, dziś ma produkcję i przynosi zyski, ale Rząd specjalnie ją ponownie zadłuża wstrzymując np. wynagrodzenie robotnikom. Tą część stocznie Rząd PIS chce sprzedać Pomorskiej strefie ekonomicznej , by ta mogła „odsprzedać” ją dalej. Mówi się (stoczniowcy) , że chodzi tu o Ukrainę. Zakupy gazu z USA, też nie pomogą gospodarce Polski.
To Rząd niszczy naszą gospodarkę, by USA i Ukraina mogła się bogacić.
To Polski Rząd prowokuje i dąży do konfliktu zbrojnego z Rosją.
Minister Macierewicz zaznaczył, że podczas ćwiczeń wojskowych Zapad 17 Rosja przeprowadza symulacje ataków atomowych na Polskę. Według ministra, to ostrzeżenie pod adresem Polski i Zachodu, mające jednoznacznie unaocznić nad Wisłą, że w przypadku konfliktu nasze terytorium będzie główną jego sceną. Prezydent Andrzej Duda podczas swojego przemówieniu do kadetów w West Point kłamał. Miedzy innymi twierdził : „Rosja nie pomaga w znalezieniu rozwiązania kryzysów światowych i eksportuje polityczną korupcję”. To mowa nienawiści pchająca Polskę w kierunku konfrontacji zbrojnej.
PSY WOJNY
Nasi sojusznicy też nas okłamują.
Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite stwierdziła, że manewry symulują prawdziwy konflikt z krajami NATO i krytykowały „ukryte skalę i scenariusze ćwiczeń”. Mówi o „agresywnym charakterze ćwiczeń zachodnich” – skarżyła się Grybauskaite Sekretarzowi Generalnemu ONZ Antonio Guterres.


Na Ukraina Turczynow, przebił wszystkich, twierdzi „że w rosyjsko-białoruskich manewrach Zapad 2017 bierze udział 120 tysięcy żołnierzy. ” Według sekretarza ukraińskiej rady bezpieczeństwa i obrony Aleksandra Turczynowa, w trakcie ćwiczeń używanych jest 10 tysięcy sztuk sprzętu wojskowego, 100 samolotów i około 40 okrętów wojennych i podwodnych.
Ben Hodges, dowódca sił amerykańskich w Europie: „Rosyjsko-białoruskie manewry Zapad 2017 należy traktować jak „konia trojańskiego”, którego celem jest pozostawienie dużej ilości rosyjskiego uzbrojenia na Białorusi „– twierdzi w rozmowie z Reutersem.
Szef Komitetu Wojskowego NATO generał Petr Pavel powiedział w wywiadzie dla agencji AP, że trwające białorusko-rosyjskie manewry Zapad-2017 mogą być postrzegane jako „poważne przygotowanie do wielkiej wojny”.
W mediach „ekspert” , (Uwaga to zwala z nóg ! – Nauczyciel akademicki na Białoruskim Europejskim Uniwersytecie Humanistycznym w Wilnie), prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski: „jeśli USA nie będą uwikłane w dużą wojnę, tak długo rosyjskie prowokacje nie przekroczą dotychczasowych wymiarów”. Politolog dodał również, że prowokacje „szczęśliwie powodują pewne ożywienie po stronie natowskiej”. To są słowa doradcy ministra spraw zagranicznych.
Macierewicz twierdzi, że „Putin chce przestraszyć” zachód. Może faktycznie minister wojny Macierewicz się przestraszył.
Pragnę tu uspokoić Pana Macierewicza. Nie ma żadnego powodu by Rosja miała najeżdżać i podbijać Polskę. Kraj zdominowany przez religijny ciemnogród, zadłużony, z rezerwami surowców bez znaczenia dla Rosji. Polski nikt nie weźmie, nawet gdybyśmy zaatakowali lub wypowiedzieli wojnę (np.: Niemcom; Szwedom, USA czy Rosji) i natychmiast się poddali. Wzięcie na garnuszek społeczeństwa takiego jak Polska to tragedia. Fundusze emerytalne zdefraudowane, służba zdrowia w agonii, szkolnictwo dogorywa, górnictwo na deficycie, administracja państwowa niedofinansowana, wiele miast zadłużonych, ogromny dług publiczny i jeszcze 500 +. Gdyby Niemcy czy Szwedzi, chcieli napaść na Polskę był bym za. To lepsze rozwiązanie dla kraju, jak usmażenie Polaków na ołtarzu amerykańskiej niepodległości , w konflikcie międzymocarstwowym.
Niestety kraju będzie bronić do ostatniej kropli krwi Gwardia Narodowa, harcerze i kombatanci. Obronią Ojczyznę z Bożą pomocą, albo i nie. Nie pierwszyzna Polakom ginąć za Ojczyznę, idąc z kosami na armaty, szabelkami na czołgi, mamy wspaniałe tradycje do samobójczych ataków.
JAK BYŁO NAPRAWDĘ Z MANEWRAMI ZAPAD- 2017.

Manewry Zapad 2017 są manewrami cyklicznymi i są powtarzane co kilka lat, by sprawdzić współdziałanie armii białoruskiej i rosyjskiej. Mają charakter obronny. Ostatnie takie manewry miały miejsce w 2013 r. Ćwiczenia Zapad 2017, były jawne dla przedstawicieli prasy i obserwatorów państw trzecich. Co dziennie można było oglądać w serwisach informacyjnych zdjęcia i filmy z manewrów. Ilość żołnierzy biorących udział w ćwiczeniach była porównywalna z biorącymi udział wcześniejszych manewrach.
Na czele misji obserwatorów wojskowych z Polski, Ukrainy, Litwy, Łotwy, Estonii, Norwegii i Szwecji, stał Ragnhild Valle Hustad z norweskich sił zbrojnych. Stwierdził dla agencji PAP: „..ponieważ zadeklarowana liczba żołnierzy uczestniczących w manewrach jest mniejsza niż 13 tysięcy, kraje organizujące je nie mają, zgodnie z regulacjami OBWE, obowiązku zapraszania obserwatorów.”
Białoruś jako gospodarz ponad dwa tygodnie wcześniej przedstawiła na briefingu prasowym scenariusz i harmonogram ćwiczeń. W manewrach, co potwierdzają obserwatorzy wzięło udział 12,7 tyś żołnierzy, z tego na terytorium Białorusi 10,2 tyś (7 tyś Białorusinów, 3 tyś Rosjan)[14].
Łukaszenko w podsumowaniu manewrów nawiązał do „nieprofesjonalnej próby dyskredytacji” manewrów. Miało to dotyczyć medialnych sugestii co do konfliktu jego z Putinem, naruszeniu granicy powietrznej Litwy i wypadku na poligonie z śmigłowcem K-50 w okresie poprzedzającym manewry Zapad.
W czasie manewrów prezentowano nowe rodzaje białoruskiego uzbrojenia, m.in. lekki samochód pancerny V1 uzbrojony w przeciwczołgowy system rakietowy, transporter opancerzony Kajman zaopatrzony w czterolufowy karabin maszynowy kalibru 7,62 mm, a także zmodernizowane czołgi T-72BM3. Rosjanie testowali nowe wozy piechoty Kurganiec.
CZY KŁAMSTWA DOWÓDZTWA NATO WYNIKAJA Z GŁUPOTY I NIEWIEDZY ? CZY JEST TO GŁĘBSZA INTRYGA ?
Rąbka tajemnicy uchyla wypowiedź polskiego ministra wojny. Według Macierewicza „mamy do czynienia nie z ćwiczeniami białorusko-rosyjskimi na terenie Białorusi, ale z ćwiczeniami całego frontu zachodniego – patrząc z perspektywy Moskwy – rozciągającego się od Finlandii i wód Norwegii aż po południe Morza Czarnego”. „Na całym tym obszarze mamy do czynienia z działaniami wojsk rosyjskich. Liczba ćwiczących wojsk dalece przekracza 100 tys., to nie jest 12,7 tys., jak twierdzi strona białoruska. Plany ćwiczeń mają charakter ofensywny, nie obronny. Zaniepokojenie jest uzasadnione, ale oczywiście jesteśmy przygotowani jako NATO i poszczególni sojusznicy, także Polska”. Podjęliśmy decyzje o ćwiczeniach Dragon, które też obejmują większą liczbę żołnierzy, na to nakłada się rotacja wojsk amerykańskich, więc przez krótki czas są u nas wojska wracające, jak i te, które przybywają na następną zmianę.
Potwierdza to też wypowiedź wiceministra obrony Białorusi gen. Biełakonieu „Wiceminister obrony sporo uwagi poświęcił „niełatwej sytuacji wojskowo-politycznej w regionie”, wskazując, że przy zachodnich granicach państwa związkowego w krajach bałtyckich i w Polsce „powstały punkty dowodzenia NATO, liczebność sił szybkiej odpowiedzi NATO wzrosła z 25 do 40 tys., w pełnej gotowości bojowej są cztery batalionowe grupy taktyczne, zaś w Polsce rozmieszczono brygadę pancerną USA”.
Wojskowy przedstawił również bardzo obszerne dane na temat aktywności związanej z ćwiczeniami NATO i państw zachodnich, przekonując, że ich częstotliwość i liczebność z roku na rok rosną. – Na przykład międzynarodowe manewry krajów NATO Anakonda – 2016 były największe w Europie od zakończenia zimnej wojny, a wszystkie ich parametry są kilkakrotnie wyższe niż parametry ćwiczeń Zapad-2017 – argumentował.
Jego zdaniem, pomimo „nieprzyjaznego charakteru” manewrów państw zachodnich, na Białorusi nie wywoływały one takich emocji i krytyki jak manewry Zapad-2017 wzbudzają na Zachodzie.”
CZY TO PRAWDA CO MÓWI WICEMINISTER OBRONY BIAŁORUSI ?
Jak najbardziej. Manewry Zapad 2017 odbyły się w okresie 14-20 września na terenie Białorusi i Rosji z udziałem 12,7tyś żołnierzy.
W tym okresie wojska NATO ćwiczyły :
Od 10-27 września na terytorium Szwecji i Bałtyku, odbywały się manewry 20,5tysięcy żołnierzy z z Danii, Finlandii, Estonii, Łotwy, Litwy, Francji, Norwegii i USA pod kryptonimem Aurora 17.
8-17 września rozpoczęto manewry Northern Coasts 2017 na południowym Bałtyku. Udział w nich wzięło 5 tyś żołnierzy (jeden Polak zginał, drugi w szpitalu).
Wcześniej od 23 sierpnia , do 12 września na terenie Czechosłowacji odbyły się manewry lotnicze Ample Strike z udziałem 18 krajów (Kanada, Chorwacja, Czechy, Dania, Estonia, Finalnd, Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Węgry, Włochy, Łotwa, Litwa, Holandia, Polska, Słowacja, Słowenia i Stany Zjednoczone Ameryki). W manewrach brały udział bombowce strategiczne USA b-1B lancer i B-52. Wylatano ponad 600 godzin i setki misji lotniczych. W manewrach brało udział 1,3tyś żołnierz .
W tym czasie na terenie Estonii ćwiczyła zadania dywersyjne żołnierze 173 Brygady Powietrznodesantowej USA przerzucona z Włoch rejon Vicenzy.
Na terenie Ukrainy 12-15 września odbyły się ćwiczenia dowódczo- sztabowe Niezniszczalna Wytrzymałość-2017.
Na terenie Ukrainy 10-24 wrześni rozpoczęły się manewry Rapid Trident 2017. Z udziałem2,5tys. żołnierzy z 15 państw. Oprócz Ukraińców i Amerykanów, biorą w nich udział Kanadyjczycy, Bułgarzy, Gruzini, Estończycy, Włosi, Łotysze, Litwini, Norwegowie, Polacy, Rumuni, Turcy, Mołdawianie i Brytyjczycy.
Nie można tu zapomnieć lipcowych o manewrach Saber Guardian-17 na terenie Rumuni, Gdzie podczas desantu 500 amerykańskich spadochroniarzy, 12 zostało rannych i hospitalizowanych w szpitalu. Ćwiczyło tam25tyś żołnierzy w tym 14 tyś. Amerykanów, pozostali to Rumuni, Bułgarzy, Węgrzy i Polacy (jednostki 10 Brygady Lotnictwa Bojowego z Powidza).
Dziś rozpoczynają się największe manewry w Polsce Dragon 17. Według Ministerstwa Obrony Polski w ćwiczeniach weźmie udział17 tysięcy żołnierzy i 3,5 tysiąca jednostek sprzętu. Oprócz polskich wojskowych w ćwiczeniach wezmą udział sojusznicy Polski z NATO — wojskowi ze Stanów Zjednoczonych, Litwy, Łotwy, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Słowacji, Włoch, Bułgarii, Rumunii, a także Gruzji i Ukrainy. Aktywna faza ćwiczeń odbędzie się w dniach 25-29 września.[8] W Zegrzu rozpoczęły się 20 września. Wojska współdziałać będą z pododdziałami NATO,które wzmacniają tzw. wschodnią flankę i Amerykańską Pancerną Brygadową Grupą Bojową.[9]
CO TO JEST PANCERNA BRYGADOWA GRUPA BOJOWA ?
Novum w terminologii wojskowej, prościej mówiąc masło , mąślane.
Dotychczas zgrupowania pancerne operowały jako armie pancerna, brygady i bataliony. Większe związki to grupy armijne czy korpuśne. Zapewne autor miał na myśli grupę taktyczna większą od Brygady pancernej. W tym wypadku jednostką większą jest korpus pancerny. Termin grupy korpuśne używa się w odniesieniu do związku brygad, lub dywizji różnych rodzaji wojsk.
Zgodnie z oświadczeniem polskiego Rządu, na terenie polski miała stacjonować: Ciężka brygada pancerna (dyslokacja Żagań i Choszczno) i pancerny batalion międzynarodowy (Orzysz, Bemowo Piskie). Razem 6 tyś żołnierzy, 87 czołgów Abrams. Żołnierze po roku (zakończenie kontraktu) mieli być wymieniani.
Rozmieszczonych zgodnie z mapą.

Amerykańska brygada składa się z trzech batalionów, 57 czołgów Abrams. Jednak organizacyjnie jest źle sformowana do walki w Europie. Taki układ będzie skuteczny wobec przeciwnika słabego, bez silnego lotnictwa, w terenie pozbawionym przeszkód wodnych. W konfrontacji z Rosjanami taka konfiguracja ma wady. Brygada Rosyjska ma znacznie więcej czołgów i pojazdów bojowych. Większość pojazdów pancernych jest przystosowana do pokonywania przeszkód wodnych, a transportery w większości są pływające.
W formacji Rosyjskiej, więcej jest środków ogniowych przygotowania artyleryjskiego (haubice i systemy rakietowe zaporowego ognia uragan, smertch). Rosjanie w obrębie brygady pancernej posiadają samobieżne opancerzone zestawy przeciwlotnicze Tunguska i Pancyr, które skutecznie są zdolne chronić ich czołgi przed lotnictwem szturmowym. W brygadzie pancernej USA, jest za dużo bojowych pojazdów kołowych (Hamery i Transportery). W warunkach wschodnich utracą one mobilność. Hamerem nawet w Polsce trudno zmieścić się na wąskich drogach , szczególnie górskich.
Amerykańska Brygada Pancerna, w tym 87 czołgów Abrams przybyło do Polski 12 stycznia 2017 r. Podczas manewrów Zapad 2017, 13 września przybył do Polski droga morską kolejny transport sprzętu i dodatkowych 87 czołgów. Obecnie na terytorium Polski znajduje się 174 czołgi typu Abrams i sprzęt pozwalający na sformowanie trzech brygad pancernych.
Wobec deklaracji uczestników szczytu NATO w Warszawie i zapewnień ministra wojny Macierewicza, naród Polski został oszukany i okłamany.
Rozmieszczenie takich sił nie gwarantuje nam bezpieczeństwa, tylko sprowadza na Polskę realne zagrożenie.
Dziś terenie Polski znajdują się siły trzech brygad pancernych, bazy lotnicze dla samolotów USA (w najbliższym czasie lotnisko Chopina będzie główna bazą powietrzna USA w Europie), tworzona baza rakietowa w Radzikowie jako „element tarczy” chroniącej zachodnie wybrzeże USA.
Stwarza to realne zagrożenie dla Rosji ze strony USA. W wypadku jakiegokolwiek konfliktu miedzy mocarstwami Polska będzie celem uderzeń jądrowych wyprowadzonych przez Rosję.
Wie o tym nasze ministerstwo wojny i w tym celu przygotowało projekt ewakuacji Rządu na wypadek wojny.
Drodzy rodacy minister obrony was zdradził. Działa na szkodę Państwa i Narodu. Obce wojska stacjonujące w Polsce są silniejsze od całej naszej armii. Rząd który cieszy się ponad 40% poparciem, wydymał naród. Oddał Polskę wojskom okupacyjnym.
Zdecydowana większość baz wojskowych USA na świecie, powstała w wyniku okupacji tych krajów.Polacy to ochotnicy. Oddali Polskę dobrowolnie Amerykanom. Wzamian nie otrzymali nawet wiz.
NEON24.PL, FISCHER

Polub Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*