Czy Polskę można jeszcze URATOWAĆ i jak to zrobić?

Zasadniczą sprawą bez której nie może powieść się odzyskanie kraju dla Polaków jest absolutne odsunięcie od władzy obecnych tak zwanych „elit politycznych”.

W tym krótkim materiale chciałbym wypunktować podstawowe założenia dla przyszłych sił politycznych które chciały by dojść do władzy w Polsce, jeśli oczywiście takie się pojawią.

Mowa nie o koncesjonowanych przez Zachód partiach politycznych, których mamy w kraju całkiem niestety nie mało.

Wychodzę z założenia, iż obecnie istniejące w Polsce partie w znakomitej większości są kierowane przez ludzi będących świadomymi lub nie, agentami sił zewnętrznych. Partie te, kierowane przez agenturę oczywiście nie są zainteresowane żadnymi zmianami, wręcz przeciwnie – zmian się obawiają, a jeśli już mówią o zmianach czy tzw. reformach to najczęsciej chodzi tak naprawdę, o zmiany dla Polaków na gorsze.

Polskie ruchy społeczne z ambicjami politycznymi, powinny w swych programach skupić się na trzech zasadniczych kwestiach. Pozwole sobie krótko omówić każdą z nich.

Po pierwsze. Zasadniczą sprawą bez której nie może powieśc się odzyskanie kraju dla Polaków jest absolutne odsunięcie od władzy obecnych tak zwanych „elit politycznych”.

Historia ostatnich 30 lat jednoznacznie pokazuje, że wszystkie, powtarzam wszystkie rządy, oraz politycy w Polsce po roku 1989 sprzeniewierzyli się racji stanu na skutek czego Polska przekształciła się w zachodnią neokolonię a miliony młodych Polaków zmuszone zostały do bezpowrotnej banicji z kraju. Gigantyczne zadłużenie, katastrofa demograficzna, likwidacja przemysłu, nie była pomyłką czy niedopatrzeniem. Była to zaplanowana akcja za którą odpowiedzialność niosą wszyscy obecni politycy. W związku z czym należało by postulować o wprowadzenie na gruncie prawnym zakazu pełnienia funkcji publicznych dla wszystkich polskich polityków działających po 1989 roku. Wielu z nich należało by postawić przed sądem.

Po drugie. Całkowite odsunięcie kościoła katolickiego od życia politycznego. Kościół katolicki w Polsce od dawna funkcjonuje nie tylko jako religia ale przede wszystkim, jako instytucja polityczna. Kwestią zasadniczą powinno być postawienie sprawy powrotu kościoła do religii i pełne odsunięcie go od spraw politycznych w Polsce.

Należy także bezwzględnie zaprzestać lub znacznie ograniczyć finansowanie wszystkich kościelnych instytucji ze środków budżetowych. To właśnie kościół pełni obecnie funkcje głównego ideologa sił okupujących Polskę i z tej funkcji nigdy nie zrezygnyje, w interesach Polaków zatem leży maksymalna marginalizacja zgubnego wpływu kościoła na politykę RP.

Sytuacja w której jakikolwiek rząd Polski liczyć się musi z religijnymi postulatami kościoła wbrew woli społeczeństwa, jak to ma miejsce obecnie, a co gorsza płacić krocie za kościelne poparcie pieniędzmi z zadłużonego budżetu, jest dla Polski rujnująca.

Po trzecie. Ostatnia kwestia jest najbardziej skomplikowana. Chodzi o sprawy gospodarcze oraz polityczne. A więc: totalne odchudzenie aparatu biurokratycznego. Likwidacja powiatów i Urzędów Marszałkowskich, likwidacja ZUS na rzecz emerytury obywatelskiej, ustawowe wprowadzenie zakazu zakupów zagranicznego uzbrojenia.

Likwidacja ZUS spowoduje wzrost zarobków Polaków. Należy ograniczyć masową migrację Ukraińców do Polski oraz bezwzględnie zmienić politykę zagraniczną kraju. Wyjście ze struktur Unii Europejskiej nie wydaje sie teraz możliwe aczkolwiek przy umiejętnej polityce zagranicznej przyszłe rządy RP mogą zahamować drenaż ekonomiczny kraju.

Czy możliwe jest wprowadzenie tych postulatów w życie? Na pewno nie uczyni tego żadna partia polityczna na czele której będą stać jak obecnie, struktury agenturalne. Jednak niezależne polskie ruchy polityczne, które na podstawie wyżej wymienionych postulatów zbudują swoją wizję na przyszłośc dla Polski, będą miały szanse na spore poparcie społeczne.

TOMASZ OMAŃSKI, NEON24.PL

Polub Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*